środa, 22 czerwca 2011

Smaki dzieciństwa

Są takie smaki, które zawsze będą mi przypominać dzieciństwo.
Smażony ser z kminkiem, bułki na parze, rurki z bitą śmietaną, krówki ciągutki, gruszki ulęgałki...
Biała kiełbasa Prababci i śliżyki, które trzymała w płóciennym worku.
Pszenne bułki z przedziałkiem z masłem i żółtym serem zawsze będą mi się kojarzyć z niedzielnymi
porankami u Babci, kiedy leżąc pod wielką pierzyną oglądałam Czterech Pancernych :)
Sałatka z makreli mojej Mamy. Bardzo prosta i pyszna.
Można by ją trochę odświeżyć dodając oliwę z oliwek i sok z cytryny, można by zastąpić makrelę
bardziej szlachetną rybą...ale po co psuć smak dzieciństwa ;)


Sałatka z makreli

2 łyżki drobno posiekanej cebuli
spora szczypta świeżo mielonego czarnego pieprzu
pół dużej wędzonej makreli
2 kiszone ogórki

Makrelę podzielić na małe kawałki, połączyć z cebulą i pieprzem.
Dodać pokrojone w małą kostkę ogórki. Wszystko dokładnie wymieszać.

Najbardziej lubię jeść tę sałatkę z razowym chlebem posmarowanym masłem.
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz