czwartek, 23 czerwca 2016

Sezonowo od A do M po arabsku z marchewką w roli głównej





Koniec czerwca. Lato.
Stragany uginają się pod ciężarem warzyw i owoców.
Kuszą zapachy, nęcą kolory.
A mnie nachodzi pewna refleksja.
Kiedy kobieta zachodzi w ciążę, jej rodzina, przyjaciele,
znajomi, a nawet obcy traktują ją z szacunkiem.
Ustępują miejsca w autobusie, przepuszczają w kolejce,
dbają o to, aby zdrowo się odżywiała i unikała stresu.
Wszyscy cierpliwie czekają na przyjście dziecka na świat
i mają tylko jedno życzenie, żeby było zdrowe.
Dlaczego więc zupełnie inaczej postępujemy w stosunku do Matki Natury?
Dlaczego w oczekiwaniu na jej plony nie kierujemy się cierpliwością?
Zanim nadejdzie wiosna zamykamy ją w olbrzymich szklarniach,
ogrzewamy sztucznym ciepłem, faszerujemy chemią.
Wszystko po to, aby rodziła wcześniej, szybciej i więcej.
Czy wymagamy od przyszłej matki, aby urodziła dziecko kilka miesięcy wcześniej?
Czy zmuszamy ją do przyjmowania chemii, aby dziecko było większe, ładniejsze, mądrzejsze... ?
Dlaczego więc traktujemy tak Matkę Naturę?
To od nas, konsumentów, zależy co będzie pojawiało się na sklepowych półkach.
Jeżeli będziemy sięgać po kalafiory w marcu i młode ziemniaki w kwietniu,
producenci tej żywności będą stawać na głowie, aby nam je zapewnić.
Zysk kosztem zdrowia i smaku.
Wystarczy uważnie rozejrzeć się dookoła, zajrzeć do ogródka dziadków czy rodziców,
odwiedzić gospodarstwa, które popierają sezonowość i naturalność,
przypomnieć sobie, jak to było dawniej, aby zorientować się, na co jest prawdziwy sezon.
Cieszmy się obfitością lata, korzystajmy z jego różnorodności,
ale kiedy nadejdzie czas, dajmy odpocząć ziemi.
Dbajmy o nią i nie zmuszajmy jej, aby karmiła nas przez okrągły rok pomidorami i sałatą.
Nie pozwólmy na zatarcie się granic między porami roku.
Kultywujmy sezonowość!





Tunezyjska sałatka marchewkowa
Na podstawie przepisu z książki J. Goldstein,  Mediterranean the Beautiful Cookbook

500 g młodej marchewki
3 łyżki oliwy z oliwek
3 ząbki młodego czosnku
1 łyżeczka harissy
6 łyżek wody
1 łyżeczka mielonego kminku
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka mielonego kuminu
4 łyżki octu winnego

do podania
posiekana natka pietruszki lub kolendry

Marchewkę pokroić w słupki lub talarki.
Na dużej patelni rozgrzać oliwę, dodać drobno posiekany czosnek 
oraz pozostałe składniki oprócz marchewki. 
Gotować na małym ogniu przez 2 minuty.
Dodać marchewkę i gotować kolejne 8-10 minut.
Przed podaniem posypać posiekaną natką pietruszki lub kolendry.





Kuchnia arabska przepisy



Tym odcinkiem Sezonowości przysporzyłam Amber nieco kłopotów,
ponieważ okazało się, że nie wszystko co już dojrzało w centrum kraju,
 jest gotowe do zbiorów na północy.
W końcu jednak Ania znalazła wspólnego dla nas bohatera.
Muszę jednak przyznać, że niektóre z okazów, które udało mi się zdobyć,
ze względu na wielkość nadawały się głównie do zdjęć. ;)

Aniu, dziękuję za wyrozumiałość. :)