2014-07-22

Upał, truskawki i lody z pieprzem





Pan B. ucieka od upałów na działkę.
A. z dzieciakami wyjeżdża za miasto.
Pies sąsiadów wykorzystuje podlewanie ogrodu
i z dziką radością wpada w strumienie wody.
Koty znikają na długie godziny i nie chcą zdradzić kryjówki,
w której próbują przetrwać te upalne dni.
Mały sąsiad całymi dniami siedzi w dmuchanym basenie.
Z zazdrością patrzę, jak po raz kolejny zanurza się w chłodnej wodzie
i mam ogromną ochotę do niego dołączyć.
Chciałabym, tak jak koty, zaszyć się gdzieś na cały dzień
i wyjść dopiero wieczorem, kiedy powietrzem daje się oddychać,
kiedy senność odchodzi w niepamięć, a myśli zaczynają być przejrzyste.
W takie dni zaczynam tęsknić za jesienią
i wypatruję w sklepowych oknach jej kolorów.
Szukam chmur na niebie i oczekuję deszczu.
Narzekam tylko trochę i kręcę kolejne smakowite lody.




Lody z truskawkami i czarnym pieprzem
Na podstawie przepisu z książki Wyprawy po przyprawy

lody
500 ml tłustego mleka lub pół na pół mleka i śmietanki kremówki
10 ziarenek czarnego pieprzu
5 żółtek
5 łyżek cukru

mus truskawkowy
150-200 g truskawek
cukier, opcjonalnie
3 łyżeczki grubo mielonego czarnego pieprzu

W garnku podgrzewać mleko z ziarenkami pieprzu,
aż osiągnie temperaturę bliską wrzenia.
W misce ubić żółtka z z cukrem i powoli,
ciągle mieszając, połączyć je z gorącym mlekiem.
Przelać całość z powrotem do garnka
i gotować na małym ogniu, mieszając drewnianą łyżką,
do momentu, aż masa zgęstnieje i nie będzie spływać z łyżki.
Masę wystudzić, przecedzić i schłodzić w lodówce.
Następnie przelać do maszynki do lodów
i postępować zgodnie z jej instrukcją,
lub przelać masę lodową do płaskiego pojemnika, 
włożyć do zamrażalnika i co pół godziny,
przy użyciu miksera, mieszać masę, 

aż do uzyskania kremowej konsystencji.

Kiedy lody się mrożą, rozgnieść truskawki i przetrzeć je przez sito.
Dodać zmielony pieprz i dosłodzić jeżeli to konieczne.

Przed samym podaniem połączyć lody z musem truskawkowym.




Wiele osób narzeka, że domowe lody, po zamrożeniu, nie są kremowe i puszyste.
Rzeczywiście nie są takie, jak te ze sklepu, ale jest na to rada.
Wystarczy wyjąć je z zamrażalnika na 30-40 minut przed konsumpcją i zostawić w lodówce,
a przed samym podaniem zmiksować dodając im puszystości.
U mnie ten sposób działa zawsze, więc i Wam polecam.