czwartek, 19 października 2017

Sezonowo od A do M, oberżynowe risotto i bulion na suszonej śliwce.





Jesień tańczy wspaniałego walca na parkiecie.
Każdy skrawek ziemi dookoła złoci się i czerwieni.
Liście szeleszczą pod stopami dokładnie tak jak lubię.
Słońce grzeje subtelnie, ale wciąż mocno na tyle, 
aby z przyjemnością krzątać się po ogrodzie.
Letni chaos i pośpiech został gdzieś w tyle.
Nadchodzi czas powolności i spokoju.
Czas ulubionego szarego koca, wełnianych swetrów.
Długich wieczorów w ciepłym blasku świec.
Książek, których nie udało mi się przeczytać latem.
Czas wiecznie gorącego piekarnika,
rosołu pyrkoczącego na gazie
i rozgrzewających przypraw.
Czas odpoczynku, 
zgodnie z rytmem natury,
w zgodzie z sezonowością.






Bulion warzywny z suszoną śliwką
Na podstawie przepisu z książki Plenty, Y. Ottolenghi

2 łyżki oliwy
3 marchewki
1 mały seler
1 duża cebula
7 ząbków czosnku
3 liście laurowe
10 ziaren czarnego pieprzu
kilka liści ogrodowego selera
kilka gałązek natki pietruszki
8 suszonych śliwek
5 gałązek tymianku

Warzywa, oprócz cebuli, umyć, obrać i pokroić na mniejsze kawałki.
Oliwę rozgrzać w dużym garnku, dodać wszystkie warzywa 
oraz czosnek i smażyć kilka minut, aż warzywa nabiorą koloru.
Cebulę przekroić na pół, opalić na ogniu i dodać do garnka z warzywami.
Do garnka włożyć również resztę składników, 
wlać tyle zimnej wody, aby przykryła składniki
i gotować na małym ogniu około 1,5 godziny.





Oberżynowe risotto z cytryną i bazylią
Na podstawie przepisu z książki Plenty, Y. Ottolenghi

2 bakłażany
oliwa
1 cebula
2 ząbki czosnku
200 g ryżu do risotto
120 ml białego wina
około 750 ml gorącego bulionu ze śliwką
skórka otarta z 1 cytryny
2 łyżki soku z cytryny
20 g masła
50 g Parmezanu
10 g listków bazylii

Jednego bakłażana nakłuć w kilku miejscach ostrym nożem
i włożyć do piekarnika nagrzanego do 200 st. C z funkcją grilla.
Piec około 1 godziny, przewracając od czasu do czasu.
Gotowy bakłażan powinien mieć spaloną skórkę i miękkie wnętrze.
Wyciągnąć miąższ ze skórki i posiekać go dokładnie nożem.

Drugiego bakłażana pokroić w 1,5 cm kostkę.
Na patelni rozgrzać oliwę, dodać kostki bakłażana i smażyć, aż się przyrumieni.
Osączyć z nadmiaru tłuszczu i doprawić solą.

Na patelnię wlać łyżkę oliwy i dodać posiekaną cebulę.
Smażyć do momentu aż cebula się zeszkli,
następnie dodać posiekany czosnek i ryż.
Smażyć 2-3 minuty, mieszając dokładnie, 
aby każde ziarenko pokryło się tłuszczem.
Dodać wino i poczekać aż zupełnie odparuje.
Dodać pierwszą chochlę gorącego bulionu i zamieszać.
Kiedy pierwsza porcja bulionu zostanie całkowicie wchłonięta przez ryż,
dodać kolejną i tak aż do wyczerpania bulionu.
Następnie zdjąć risotto z ognia, dodać połowę skórki i sok z cytryny,
bakłażany, masło i większą część parmezanu.
Dokładnie wymieszać i doprawić do smaku pieprzem i solą.
Przykryć i odstawić na 5 minut.
Przed podaniem posypać resztą parmezanu, skórki cytrynowej i bazylią.






Amber wybrała bakłażany na nasze Sezonowe spotkanie.
Ciekawe co z nich przygotowała?
Koniecznie zajrzyjcie za jej Kuchenne drzwi




14 komentarzy:

  1. letni chaos i pośpiech...Zastanawiają mnie te słowa, bo u mnie latem właśnie wszystko wraca do spokojnego rytmu, bo chcę cieszyć się latem jak najpełniej.
    Bakłażan i suszona śliwka - połączenie intrygujące i muszę je sprawdzić organoleptycznie...
    Risotto uwielbiam i z samą oberżyną bardzo lubię.
    Jak dobrze, że miałyśmy takie bakłażanowe spotkanie w kuchni!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie lato to najbardziej intensywna pora roku.
      Letnie dni zawsze mijają mi z szaloną prędkością i wrażeniem, że za czymś gonię.
      Kiedy nadchodzi jesień, świat nagle spowalnia i tak jest od lat.
      Może dlatego tak bardzo lubię jesień. :)
      Mnie od dawna intrygował ten duet i w końcu nadarzyła się okazja.
      W samym risotto śliwki nie czuć, ale smak bulionu na jej dodatku naprawdę zyskuje.
      Polecam!

      Usuń
  2. Pyszne risotto!
    A ja ciągle gonię....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      Już najwyższy czas, żeby zwolnić. :)

      Usuń
  3. Kto ma odpoczynek to ma;-)
    Mam ogromną słabość do bakłażana. Chętnie skosztuję w Twoim wydaniu:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, ha! No tak, niektórzy mają małe słodziaki pod opieką. ;)
      Ja też bardzo lubię bakłażana, a ten przepis już dawno mnie kusił.:)

      Usuń
  4. Wtyd się przyznać, ale nigdy jeszcze nie jadłam, ani nie robiłam risoo.Teraz na pewno zrobię. Dzięki za inspiracje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zosiu, to żaden wstyd, to powód do odkrycia nowego smaku. :)
      Ciekawa jestem, czy będzie Ci smakowało.

      Usuń
  5. Cudowne risotto. Muszę wykorzystać ryż z szafki ;)
    Między innymi dlatego tak lubię jesień. Za to spowolnienie, odpoczynek. I rosół, który nam właśnie pyrka na palniku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja muszę kupić, bo właśnie ten do risotto się skończył. ;)
      Jeżeli chodzi o jesień, to rozumiemy się doskonale! :)))

      Usuń
  6. Do jakich dań można jeszcze użyć takiego pysznego bulionu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulu, niewiele jeszcze z nim eksperymentowałam, ale wydaje mi się, że sprawdzi się w daniach, w których jest kwaśny smak. Robiłam z nim na przykład kapuśniak wegetariański i był pyszny. :)

      Usuń
  7. Od samego patrzenia na zdjęcia zgłodniałam i to bardzo. Cudowne połączenie składników :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Twoich ust, to wielki dla mnie komplement!
      Dziękuję. :)))

      Usuń