środa, 4 września 2013

Spacer po lesie i borówka brusznica najprościej





Słońce przecieka przez gałęzie i drobne liście.
Ciepłe promienie kładą się na naszych ramionach.
Zieleń gdzieniegdzie już lekko wypłowiała.
Pod stopami piasek i mnóstwo szyszek.
Wąskie, ledwo wydeptane ścieżki zapraszają do wejścia w głąb.
Na chwilę las nas wciąga, ale chowa przed nami skarby runa.
Na końcu drogi, przy gładkiej tafli, o różnych odcieniach szarości,
wita nas rozentuzjazmowany pies, któremu nie sposób zrobić zdjęcia.
W drodze powrotnej trafiamy na borówki kuszące swoją czerwienią.
Zbyt wiele, by przejść obojętnie, zbyt mało, aby napełnić nimi słoik.




Borówka brusznica do mięs i serów

1 kg borówek
300 g cukru
szklanka wody

Borówki oczyścić i sparzyć wrzątkiem.
Wodę z cukrem zagotować i wrzucić borówki. 
Gotować 30 minut.
Gorące borówki przełożyć do wyparzonych słoików,
zakręcić i odwrócić do góry dnem.
Kiedy ostygną przenieść w chłodne miejsce.






26 komentarzy:

  1. Piekne zdjecia. Swietnie oddaja ten lesny klimat... A taka borowka musi doskonale smakowac z serami...mniam :)

    Usciski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      A borówkę do serów polecam bardzo!

      Usuń
  2. Cudowny kolor mają te borówki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Las to mój raj na ziemi. A borówkę najlepiej lubię z dodatkiem słodkich gruszek, kiedyś klapsy były popularne i one doskonale się do nich nadawały. Pycha!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobiłam też parę słoików z gruszkami:)
      Niestety nie miałam klapsy, ale z konferencją też jest pyszna;)

      Usuń
  4. Po Twoim opisie aż poczułam zapach lasu.
    I jak zatęskniłam!
    Za Rzeką będę dopiero za ok. 2 tygodnie :(, ale wtedy nadrobię leśne zaległości :D. Od Waszego przyjazdu zaczynam słodkie urlopowe lenistwo :))

    Dyziosławowi nie podpasowała boróweczka? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na szczęście lasów dookoła nie brakuje,
      ale czasu często brak na spacery:(
      Szczęściara z Ciebie!
      Też bym sobie poleniuchowała;)

      Wykorzystałam moment, kiedy poszedł na dłuższy spacer;))

      Usuń
  5. U mnie też las i borówka. HURA :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Piekne sa te Twoje sloiczki!:)
    Alez mi narobials smaka! Zaloze sie, ze z naszymi serami, to dopiero bylaby bomba!;)
    Sciskam Cie mocno!:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To co, Ty do mnie z serami, czy ja do Ciebie ze słoiczkami?;)

      Usuń
  7. aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa jakie zdjecia , zakochałam się w ich
    a ja mało znam ta borówkę , błąd pewnie wielki , trzeba by to nadrobić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))))
      Błąd ogromny i nadrobić trzeba to jak najprędzej!

      Usuń
  8. Jakie cudowne zdjęcia Madziu:-) Chciałoby się sięgnąć po taki słoiczek...ach:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. i znowu od rana czuje sie oczarowana! piękne zdjęcia i te cudne słoiki z pysznościami...

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeju- jakie piękne słoiki... a zawartość... pewnie smaczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym miała więcej czasu, wszystkie słoiki w spiżarni by tak wyglądały;)
      A zawartość pyszna!

      Usuń
  11. jak zawsze cudowne zdjęcia:) od razu ma się ochotę sięgnąć po słoiczek i konsumować;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zazdroszczę miejsc do spacerowania!! :)

    OdpowiedzUsuń