środa, 3 czerwca 2015

Bezsenna noc i zupa szparagowa z bazyliową oliwą, orzechami i parmezanem




Bezsenna noc.
Ciało nie może znaleźć wygodnej pozycji.
Próbuję skierować rozbiegane myśli na właściwy tor, 
aby maksymalnie wykorzystać stan ich rozbudzenia.
Tym razem nie dają się zakuć w kajdany
więc pozwalam im krążyć wszędzie i nigdzie zarazem.
W końcu wstaję i wychodzę na taras.
Otula mnie ciepłe powietrze i cisza.
Wiatr śpi i nabiera sił na kolejny dzień.
Z ciemności wyłania się młodszy kot,
rzuca przelotne pozdrowienie i zwija się w kłębek na fotelu,
aby po chwili zasnąć bez zbędnych ceregieli.
Jeszcze przez chwilę obserwuję miarowy oddech kota,
a później czytam, aż pod powiekami znów pojawia się sen.
A dziś tak trudno rozbudzić mi zmysły
i nie pomaga ani kolejna kawa z kardamonem,
ani szparagowa zupa pachnąca bazylią.




Zupa szparagowa z oliwą bazyliową, orzechami i parmezanem
Na podstawie przepisu z Food and Friends

800 g zielonych szparagów (waga po usunięciu twardych końców)
2 szalotki
1 ząbek czosnku
masło klarowane
400 ml śmietany
200 ml białego, wytrawnego wina
600 ml bulionu z kury
sól

oliwa bazyliowa
1/2 doniczki bazylii
4 łyżki oliwy z oliwek ev

do podania
uprażone orzechy laskowe
parmezan
pieprz

oliwa bazyliowa
Bardzo drobno posiekać bazylię i wymieszać dokładnie z oliwą.
Odstawić na 20 minut, aby oliwa nabrała smaku bazylii.

Szalotki i czosnek drobno posiekać.
Główki szparagów odciąć i odłożyć na bok, łodygi pokroić na mniejsze kawałki.
W garnku rozgrzać masło klarowane i podsmażyć na nim cebulę.
Dodać szparagi i czosnek, smażyć przez chwilę na średnim ogniu.
Dolać wino, śmietanę oraz bulion i zagotować.
Gotować 15 minut na małym ogniu, a następnie zmiksować.
Doprawić pieprzem i solą.
Dodać główki szparagów i gotować kilka minut, aż zmiękną.
Przed podaniem zupę polać bazyliową oliwą,
posypać posiekanymi orzechami i wiórkami parmezanu.




Miłego weekendu!:)


22 komentarze:

  1. I Tobie miłego weekendu! A zupa zapowiada się bardzo dobrze:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam szparagi z sosem maślanym:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, szparagi i masło to dobrana para.:)

      Usuń
  3. To jest zupa :) Fantastyczna! Dobrego weekendu bez bezsennych nocy :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest pyszna! Dziękuję i przesyłam uścisków moc!:)

      Usuń
  4. Przepiękna ta zupa!
    Mam nadzieję, że kolejne noce już były mocno senne :))

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja nie będę mogła zasnąć dopóki nie zrobię tej zupy tym bardziej ,że pokazały sie u nas szparagi polskich producentów.
    Zdjęcia też mi spędzają sen z powiek, cudownie pokazałaś smak zupy i Twój nastrój. Genialnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Bożenko i mam nadzieję, że jednak udało Ci się zasnąć i śniły Ci się same pyszności.:)

      Usuń
  6. Nie całkiem dobry nastrój zaowocował pyszną zupą!
    Jak wiesz dla mnie bez orzechów...,ale w nagrodę większy słoiczek poproszę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma tego złego...
      Ależ oczywiście, nawet dwa!:)

      Usuń
  7. Bardzo ciekawa zupa, chętnie bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mam ostatnio problemów ze snem... A chyba zazdroszczę trochę tej bezsenności na tarasie...
    Szparagowa i do tego z orzechami : lubię to !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zwykle nie mam, jestem śpiochem, ale zdarza mi się bezsenność podczas pełni.;)
      Orzechy pasują tu wyśmienicie.:)

      Usuń
  9. Świetny pomysł z dodaniem orzechów. Muszę spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, to naprawdę miły, chrupiący akcent.:)

      Usuń
  10. Oj, orgia smaków! I te foty cudne. Też zdarza mi się trochę tarasowych nocy. Gdybym je przespała, nie wiedziałabym, że tam tak inaczej niż w dzień:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))))
      Noc odkrywa przed nami inne oblicze rzeczywistości.:)

      Usuń
  11. O tak - zupa z zielonych szparagów - cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda tylko, że szparagi już się kończą.

      Usuń