piątek, 11 lipca 2014

Triathlonowe emocje, plany na weekend i karkówka z grilla





Niedziela.
Pobudka 7:30.
Jego pierwszy triathlon.
M. i ja gotowe do dopingu, nie tylko 'naszym'.
Biegamy z jednego miejsca w drugie,
wypatrujemy znajomych strojów,
uwieczniamy w kadrze ważne chwile.
Uśmiechnięte twarze, zmęczone ciała,
pęknięte dętki, mniej lub bardziej groźne upadki...
Znacznie więcej emocji, niż się spodziewałam!
Po kilku godzinach upragniona meta.
Nie wiem, kto się cieszy bardziej On czy ja.
Po powrocie do domu jemy orzeźwiający chłodnik
i wcześniej przygotowaną sałatkę z ziemniaków.
Na nic więcej nie pozwala upał.
Nadchodzący weekend zapowiada się u nas znacznie mniej upalny,
ze względu na temperatury oraz brak tak emocjonujących wydarzeń;)
Planujemy grillowanie, a Wy, jakie macie plany na weekend?:)




Karkówka grillowana na drewnie dębowym 

1 kg karkówki
1 łyżka sosu worcestershire
sok z 1 cytryny
3 łyżki oliwy
kilka gałązek tymianku
kilka gałązek rozmarynu
1 czubata łyżeczka musztardy francuskiej
szczypta grubo mielonego pieprzu
3 łyżki sosu sojowego tamari

suche drewno dębowe

Wszystkie składniki oprócz karkówki połączyć i dokładnie wymieszać tworząc marynatę.
Karkówkę pokroić w grube plastry i włożyć do marynaty na kilka godzin.
W grillu rozpalić (bez podpałki!) drewno.
Plastry mięsa kłaść na ruszcie, piec po kilka minut z każdej strony.
Od czasu do czasu nakryć grilla pokrywą, aby wytworzyć nieco dymu,
dzięki temu karkówka będzie miała lekko wędzony posmak.




Sałatka z kaszy i ogrodowej zieleniny

2 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej lub burgul
duża garść posiekanej mięty
duża garść posiekanej natki pietruszki
1/2 szklanki pokruszonego sera feta
zielenina: roszponka, musztardowiec, młoda sałata, rukola
sok z połowy cytryny
3-4 łyżki oliwy z oliwek
pieprz
sól

Kaszę wymieszać z miętą, natką pietruszki i fetą.
Skropić oliwą i sokiem z cytryny, doprawić do smaku pieprzem i solą.
Na wierzchu ułożyć zieleninę, wymieszać przed samym podaniem.






24 komentarze:

  1. Jak dla mnie- totalna bomba! super!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mięso apetyczne, ale sałatka jest szczególnie dla mnie ;) plany weekendowe- najchętniej las i morze w celach spacerowych :) miłego weekendu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że weekend minął tak, jak zaplanowaliście:)
      Pozdrowienia!

      Usuń
  3. Emocjonująco!
    Sałatkę baaardzo proszę...Na upały to ,moje' jedzenie.
    My też grillujemy na drewnie naturalnym.
    Nie znoszę odoru sztucznych podpałek...
    A ja jutro na kanikułę wyruszam.
    Jedziemy we Trzy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, działo się!
      Ja też nie znoszę tych podpałkowych zapachów,
      ale trudno się ich ustrzec, gdy wszyscy dookoła...
      Ciekawa jestem jak mijają Wam te wakacyjne dni:)

      Usuń
  4. Spokojny weekend to fajna sprawa, lubię, dawno nie było takiego :) Teraz się taki zapowiada, bo się opóźnia przyjazd M. Jak tylko wróci to przygotuje swoją wersje najlepszej karkówki :)
    Twoja bardzo mi się podoba, szczególnie ta sałatka :) Miłego!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojny weekend od czasu do czasu jest potrzebny:)
      Czy M. zdradzi nam przepis na swoją karkówkę?
      Ja co prawda wolę sałatki, ale mężczyznę trzeba czymś karmić;)

      Usuń
  5. Mój weekend wreszcie w domu. Wróciłam z wakacji, kolejnych wakacji. W tym roku nadrabiam zaległości wyjazdowe.
    Twoja sałatka pyszna! Griluję na ruszcie, nad ogniskiem więc i u mnie miesko i warzywa tylko na drewnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też chętnie ponadrabiałabym zaległości wyjazdowe, ale to jeszcze nie czas;)
      Grillowanie nad ogniskiem to kwintesencja lata!

      Usuń
  6. Ta prostota na talerzu, to esencja dobrego smaku i wyważenia proporcji.
    Pysznie i gustownie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bożenko, chyba się powtórzę, ale Ty to wiesz jak skomplementować to co jest na talerzu:)))

      Usuń
  7. Ja jestem szczęśliwą posiadaczką 'kominowego ' grila też opalanego drzewem. Używamy drzewa owocowego :-)
    Ależ mieliście triathlonowe emocje !
    Weekend minął teraz planujemy kolejny ...:-) Sałatkę kupuję !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęściara!:)
      Tak, owocowe drewno też lubimy.
      Powtórka triathlonowych emocji już za miesiąc;)
      Sałatkę oddaję za darmo!;))

      Usuń
  8. Ja zapisuję się na sałatkę z kaszy i ogrodowej zieleniny. Co do grilla to drewno owocowe najlepsze, ale tu ja się nie wtrącam w kompetencje męskiej części, która nie dopuszcza nikogo do tej grillowania i zazdrośnie strzeże wszelkich z tym związanych tajników :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      Tak jest, lepiej się nie wtrącać, bo mogą się obrazić i zaniechać grillowania na zawsze,
      a ja jednak wolę patrzeć w ogień, niż przewracać mięso na drugi boczek;))

      Usuń
  9. Fajne są takie pozytywne emocje! :)
    Sałatka mnie urzekła :))
    I jak udało się weekendowe grillowanie?
    Mój weekend trochę rodzinny, trochę rowerowo-krajoznawczy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wiem, czy te moje emocje to tak do końca pozytywne były;)
      Lekki stresik był, tym bardziej,
      że obiekt znikał na długie chwile z pola mojego widzenia;))
      Weekendowe grillowanie średnio się udało, ponieważ do sąsiadów przyjechała rodzina
      i musieliśmy naszego grilla pożyczyć, bo ich okazał się zbyt mały na ten tłum:))
      Cóż, dobrze, że mamy piekarnik;))
      Zdziwiłabym się gdyby Twój weekend nie był rowerowy!;))

      Usuń
  10. Takie wsparcie to skarb mam nadzieję, że C. wie o tym;-) A propozycja letniego biesiadowania bardzo fajowa;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wie, wie, po wszystkim przyznał, że gdyby nie to wsparcie, to nie wie, czy by skończył:)
      Letnie biesiadowanie na świeżym powietrzu jest zawsze miłe,
      szczególnie kiedy na drugi dzień nie trzeba iść do pracy;)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Cieszę się , że Ci się spodobała ta propozycja:)

      Usuń
  12. to drewno dębowe to chyba klucz do sukcesu, hę? Mój mąż wybudował jakiś czas temu grilla - potwornie brzydkiego, w całości z użytych wtórnie materiałów. Ten wątpliwej urody element architektury ogrodowej ma jednak pewną zaletę można w nim palić drewnem i potrawy z niego wychodzą poetycko pyszne. Grillujemy więc teraz znacznie częściej i zdrowiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak:) Bez niego karkówka jest zwyczajną karkówką;)
      Nasi sąsiedzi też wybudowali, nawet nie taki brzydki,
      ale o podpałce niestety nie zapominają,
      co nieco uprzykrza nam czas spędzany w ogrodzie;)
      Na szczęście wygląd grilla nie wpływa na smak potraw;))
      Najważniejsze, że jest pysznie i zdrowo!

      Usuń