poniedziałek, 10 czerwca 2013

Kwinoa, szparagi, feta...pyszna sałatka




Czerwiec zupełnie niepodobny do poprzednich.
Rabarbar poszedł w liście, 
koper zatrzymał się dwa centymetry nad ziemią,
poziomki w doniczce ledwo zawiązują owoce,
rukola i liście rzodkiewki  pięknie ażurowe, 
dzięki małym, czarno żółtym stworzeniom.
Wciąż zbyt mało słońca w naszym ogródku.
Szczęśliwie deszcz od kilku dni omija moją okolicę.
Mam nadzieję, że niedługo zjem słodkie, jędrne truskawki.
Choć trudno w to uwierzyć, jeszcze nie miałam okazji.
Póki co pozostaję przy szparagach i wierzę, 
że kolejne dni przyniosą większą różnorodność.





Kwinoa ze szparagami i fetą
inspiracja Kwestia Smaku

2 szklanki ugotowanej kwinoa
1 pęczek zielonych szparagów
3 gałązki rozmarynu
1 łyżka posiekanych kaparów
garść posiekanego szczypiorku
ser feta
orzeszki piniowe
sok z cytryny
oliwa
pieprz
sól

dressing
3 łyżki oliwy
1 łyżeczka musztardy Dijon
1 łyżka soku z cytryny
1/2 łyżeczki miodu

Szparagi pozbawić zdrewniałej końcówki, włożyć do żaroodpornego naczynia.
Dodać rozmaryn oraz szczyptę soli, skropić oliwą i sokiem z cytryny,
piec 10-15 minut w piekarniku rozgrzanym do 200°C.
Ostudzić, pokroić na kawałki wielkości jednego kęsa.
Kwinoa, szparagi, szczypiorek, kapary oraz pokruszony ser feta wymieszać ze sobą.
Składniki dressingu połączyć i dodać do kwinoa.
Wymieszać, w razie konieczności doprawić pieprzem i solą.
Posypać prażonymi orzeszkami piniowymi.





24 komentarze:

  1. Ja też nie mogę się doczekać truskawek, na razie znalazłam 500g za 8 euro, czyli zdecydowanie za drogie. Czekam z niecierpliwością i również pocieszam się jeszcze dostępnymi szparagami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas 1kg za 6 zł, ale jakość...szkoda gadać:(
      Pogoda ostatnio nie sprzyjała truskawkom.

      Usuń
  2. U nas juz postawili budke w ksztalcie truskawki przed sklepem a to znak, ze na dniach bedzie mozna wreszcie kupic truskawki takie prawdziwe, z pobliskiego pola :) Nie moge sie doczekac bo ja tez jeszcze truskawek nie jadlam. Nie liczac tych hiszpanskich, kupionych jakis czas temu, po ktorych Maly dostal ogromnego uczulenia :( Za szparagami nie przepadam ale sloiczek takiej salatki chetnie bym Ci podkradla :) Wierze na slowo, ze jest pyszna :))

    Usciski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Połowa czerwca, a my truskawek nie jadłyśmy!
      Od kilku dni świeci u nas słońce,
      więc może pojawią się w końcu owoce,
      na które warto będzie zwrócić uwagę;)
      A jak za szparagami nie przepadasz,
      to możesz zrobić tę sałatkę z brokułami,
      tak jak w oryginale:)
      Naprawdę jest pyszna!:)
      Pozdrowienia!

      Usuń
  3. Ta sałatka wygląda zniewalająco ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!:)
      I polecam, ma się rozumieć;)

      Usuń
  4. Kwinoa jeszcze nigdy nie jadłam, szczerze to nawet nie wiem gdzie można kupić. Bardzo kusząca i apetyczna sałatka, zwłaszcza jak nieznany składnik jest w roli głównej;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio poleciłam kwinoa koleżance
      i teraz nie je innych kasz tylko tę;))
      Spróbuj, może i Tobie posmakuje:)
      Ja kupuję przez internet,
      albo w sklepach ze zdrową żywnością.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Bardzo lubimy takie sałatki, tylko nie wiem czemu dawno jej nie było! Pycha, dziękuję za przypomnienie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ proszę bardzo:)
      Cała przyjemność po mojej stronie!
      Uściski!:)

      Usuń
  6. oooo taka sałatka to dla mnie specjalnie robiona:D i jeszcze w słoiczku , uwielbiam takie piękne klimaty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że specjalnie dla Ciebie!
      I zawsze w słoiczku, bo nie cierpię plastikowych pojemników;)
      Pozdrowienia słoneczne przesyłam:)

      Usuń
  7. o rany tu jak zwykle cudnieeeee i jak zawsze prze smacznie!!!!:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Uha! Takie drugie śniadanie wprost ze słoika... marzenie, no normalnie marzenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już chyba Tobie pisałam kiedyś,
      że marzenia się spełniają;))

      Usuń
  9. Kolejny przykład na to, że szparagi do wielu rzeczy pasują :)
    A na truskawki i ja czekam z utęsknieniem ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szparagi pasują też do truskawek, ale kiedy te się pojawią,
      po szparagach zostanie już pewnie tylko wspomnienie...

      Usuń
  10. Wersja słoikowa czadowa, chetnie biorę taką pod pachę i do pracy :) Kwinoę przywiozłam sobie z Belgii - wszak tam jest niezwykle poważana - i wciąż mam jej sporo, szparag z nią w jednej porcji brzmi świetnie. Spróbuję!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pod pachę nie mogę, bo na rowerze jeżdżę,
      ale do plecaka pasuje mi idealnie;))
      Spróbuj koniecznie!:)

      Usuń
  11. Wspaniały przepis na pyszne jedzenie. Zdjęcia wprost mnie urzekają ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pyszna! Do zabrania na śniadanie do pracy :)

    OdpowiedzUsuń