piątek, 14 listopada 2014

Sezonowo od A do M i mój ulubiony sposób na jarmuż





Sobota rano, w sypialni panuje półmrok i cisza.
Starszy kot zwinięty w kłębek, młodszy rozciągnięty wzdłuż mojego ciała.
Wysuwam się delikatnie spod kołdry i wychodzę z sypialni najciszej jak się da.
Z koszem w jednej ręce i kubkiem kawy zbożowej w drugiej wyruszam na zakupy.
Przede mną spotkanie z Amber i poszukiwanie głównego bohatera dnia, jarmużu.
U Magdy, pierwsze co rzuca mi się w oczy to pusty gliniany garnek,
w którym jeszcze tydzień temu stały dwa rodzaje jarmużowych bukietów.
Nie ma i już nie będzie, wszystko zjedzone, mówi pani Ania.
Na pocieszenie biorę worek jadalnych chwastów oraz nową odmianę dyni.
Na rynku biegam od straganu do straganu, szukam, pytam,
a panie ekspedientki przecząco kiwają głowami i patrzą na mnie z zaskoczeniem.
Zastanawiam się, co powinno wywoływać większe zdziwienie,
obecność truskawek, porzeczek i ogórków gruntowych w listopadzie, 
czy brak berberysu, boćwiny, pasternaku, rzepy i jarmużu.
Ostatnie stoisko, ostatnia szansa. Jest! Olbrzymi i piękny.
Głośno daję upust mojej radości, co wywołuje poruszenie wśród osób stojących w kolejce.
Wracam do domu z uśmiechem na twarzy i wielkim bukietem sezonowych liści.




Jarmuż w sosie śmietanowym z musztardą

150 g liści jarmużu bez twardych łodyg
klarowane masło
1 cebula
1 ząbek czosnku
200 ml tłustej, wiejskiej śmietany lub śmietanki 30%
1 łyżka musztardy z całymi ziarnami gorczycy
pieprz
sól

Liście jarmużu pokroić na mniejsze kawałki,
wrzucić na wrzątek i gotować 4-5 minut, odsączyć.
Cebulę pokroić w kostkę i zeszklić na maśle,
dodać zmiażdżony czosnek i musztardę.
Gotować chwilę, aż sos zgęstnieje, dodać jarmuż.
Doprawić pieprzem i solą.

Dobrze smakuje jako dodatek do mięsa,
ale może też stanowić samodzielne danie.






35 komentarzy:

  1. Pyszny pomysł na jarmuż!
    Wspaniałe jarmużowe spotkanie.
    Dziekuję Ci.

    Ja też ze zdziwieniem zauważam na straganach porzeczki,truskawki i inne niesezonowe całkiem dziwy,podczas gdy trzeba szukać rodzimego pasternaku na przykład.
    Niektórzy mówią: globalizacja,inni,że komercja lub niewiedza.
    Dobrze,że jarmuż wraca do łask.
    Miłego dnia Magdo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!:)

      Tylko jakie będą skutki tej globalizacji, komercji, czy zwykłej niewiedzy?
      Dla nas to dziwy, a niektórzy nie widzą nic dziwnego w jedzeniu truskawek zimą.
      Pasternaku szukam już kolejny rok bez skutku, a i z jarmużem nie było łatwo.
      Dobrze, że są gospodarstwa, które mimo wszystko kultywują uprawę naszych rodzimych produktów i cieszę się bardzo, że jedno z nich jest w moim sąsiedztwie:)
      Miłego Aniu!

      Usuń
    2. Tak, to dziwne! Ale ja mam szczęście, bo większość warzyw, zwłaszcza tych "wydziwnionych" :) mam z własnej działki. I pasternak w tym roku też :) Zapraszam więc do mnie.
      Twój przepis na jarmuż jest prosty i pyszny, mniam !!!
      Pozdrawiam Dorota

      Usuń
    3. Szczęściara!:)
      Ale ja też nie narzekam, bo całkiem blisko mam ludzi, którzy z pasją podchodzą do uprawy i u nich zawsze znajduję coś ciekawego. Muszę ich jeszcze do pasternaku przekonać;)
      Pozdrawiam Cię Doroto!

      Usuń
  2. przygoda z jarmużem jest jeszcze przede mną, pewnie zatem odłożę ją na przyszły sezon!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po co odkładać, jarmuż powinien jeszcze być, a najlepszy jest po pierwszych przymrozkach.:)

      Usuń
  3. Jarmuż ostatnio zagościł i w mojej kuchni. Trafia do zielonych smoothies... a Twój przepis muszę koniecznie wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja muszę zajrzeć do Ciebie po przepis na jarmużowe smoothies.:)

      Usuń
  4. Kurcze, a ja ciągle jeszcze nie spróbowałam jarmużu... Ślinka mi leci;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nic straconego, sezon na jarmuż wciąż trwa.;)

      Usuń
  5. Jarmuż znam od wielu lat, a poznałam go dzięki mojej nieżyjącej już Sąsiadce, która nauczyła mnie korzystać z tego warzywa, nigdy też nie zapominała podzielić się ze mną swoimi wyhodowanymi liśćmi. Teraz niestety muszę polować na niego w sklepach, na szczęście z tym już coraz lepiej :)
    Danie zapowiada się pysznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka sąsiadka to skarb!
      Mam nadzieję, że u mnie brak jarmużu był chwilowy i że uda mi się jeszcze skorzystać w tym sezonie z Twojego przepisu na tartę z jarmużem. :)

      Usuń
  6. Magda ty się doigrasz jak będziesz takie dania serwować i Alcia do ciebie przyjedzie , zobaczysz?
    Kurcze ,ale ten jarmuż fotogeniczny i dzięki temu zdjęcia urywają wszystko , wow

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      To na kiedy ten jarmuż szykować?:)
      Fotogeniczny jegomość, nie da się ukryć.;)

      Usuń
  7. Poczułam się trochę jak we Włoskiej knajpce. takie danie kojarzy mi się z włoską kuchnią. Pewnie kiedyś spróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe co na to danie powiedziałaby włoska mamma?;)
      Spróbuj Gosianko, to naprawdę pyszny sposób na jarmuż.:)

      Usuń
  8. Wspaniały pomysł na jarmuż :))

    Jak zobaczyłaś go na straganie to chyba poczułaś niesamowitą ulgę :)))
    Sezonowość produktów wciąż nie jest modna, a jednak ta moda wiele daje... Jest ona na produkty eko i takich sklepów w ostatnim czasie pojawiło się mnóstwo. U nas jest ich zatrzęsienie. A na przeciw moich okien (koło parkingu) jest market ekologiczny! Ale nie chodzę tam ;) to sklep bez pasji i serca. I bez wiedzy sprzedających.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie kupiłam jarmuż w osiedlowym sklepie! Z gospodarstwa w moim wojewódz. :) Trochę szok, bo w warzywniakach nie widziałam, w delikatesach typu alma też nie.
      Będzie sałatka :)

      Usuń
    2. Mój ulubiony.:)

      Zanim dotarłam do tego ostatniego straganu, prawie straciłam nadzieję.;)
      Modna czy nie, sezonowość powinna być przede wszystkim naturalna i oczywista.
      A sklepy ekologiczne rzeczywiście stają się coraz bardziej modne, może dlatego, wykorzystując coraz większą popularność, zimą sprzedają pomidory i sałatę sprowadzane z ciepłych krajów, zamiast kusić klientów naszymi rodzimymi warzywami.;)
      I jak sałatka się udała?:)

      Usuń
    3. Pewnie, że powinna, ale... ech. Póki co, coś musi stać się modne, by było bardziej dostępne.
      Naprawdę sprzedają pomidory i sałatę z ciepłych krajów?? :D Ja w tym na przeciw mnie we wrześniu trafiłam na jabłka z Holandii! Bez komentarza ;)
      Sałatkę zrobiłam dopiero dziś i jest bardzo dobra. Będę zajadać się jutro w pracy ;)

      Usuń
    4. Serio, serio!;)
      Jabłka z Holandii? Jakby u nas ich brakowało.;)
      :)

      Usuń
  9. Zdobycie jarmużu to niemal jak polowanie ;) Kiedyś, wiele lat temu sama go uprawiałam, bo od dziecka był stosowany w mojej rodzinnej kuchni. Dziś próżno go szukać...Cieszę się , że u Ciebie taka smaczna propozycja, pozdrawiam M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie wciąż jeszcze zbyt mały popyt jest na to warzywo
      i jego uprawa niezbyt się opłaca.;)
      Ciekawa jestem przepisów na jarmuż z Twojej rodzinnej kuchni.
      Pozdrowienia!

      Usuń
  10. I Twoja wersja i Ani jednakowo mnie podnieca, te fryzowane liście są intrygujące, jestem bardzo ciekawa ich smaku po przeróbce.Tym bardziej, że nigdy nie miałam okazji poznać smaku jarmużu w żadnej postaci po za estetycznymi doznaniami w formie dekoracji półmisków :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie miałaś ochoty skubnąć nigdy takiej jarmużowej dekoracji?;)
      Młode liście można śmiało jeść na surowo.
      Mam nadzieję, że kiedyś się skusisz.:)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  11. Fajnie, że masz Magdo takie stragany, gdzie taki wybór i jarmuź choć tylko na jednym, ale był !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, dla mnie najcenniejsze jest gospodarstwo,
      w którym zwykle się zaopatruję
      i to tam właśnie szukam sezonowych produktów.
      Stragany na rynku nie zawsze idą z duchem sezonowości.;)

      Usuń
    2. To super, że masz takie gospodarstwo. Ja nie zapomnę posiać jarmużu w przyszłym roku :-)

      Usuń
    3. Koniecznie! :)
      Ja posiałam wiosną, ale moje koty skutecznie się go pozbyły.;)

      Usuń
  12. Jarmuż rośnie w maminym ogródku i czeka na to pyszne danko! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdziwiłabym się, gdyby było inaczej.;)
      Masz szczęście, że jesteś tak blisko maminego ogródka.:)
      Buziak!

      Usuń
  13. Ło kurczę! Do tego grzanka, albo odrobina makaronu i mam pełnię szczęścia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ciepła grzanka, i makaron pasują to idealnie.:)

      Usuń
  14. Bardzo fajne zestawienie. Postaram się o nim pamiętać:)

    OdpowiedzUsuń