wtorek, 17 lutego 2015

Dzień Kota i dwa przepisy na śledzie dla zabieganych





Około czwartej nad ranem Dyzio wyskakuje z łóżka,
zjada kilka chrupek i zaczyna skrobać w balkonowe drzwi.
Naciągam kołdrę na głowę, licząc na to, że za chwilę przestanie.
Zamiast tego on coraz intensywniej pociera łapami o szybę,
wydając przy tym przeraźliwie piszczący dźwięk.
Wstaję i zamykam drzwi do sypialni, staram się zasnąć.
Mniej więcej godzinę później, w dolnej części łóżka,
Antek przeciąga się i zaczyna poranną toaletę.
Podciągam stopy bliżej tułowia przewidując jego kolejny ruch.
Chwilę potem uzbrojona łapa zaczyna poszukiwania pod kołdrą.
Później szturcha mnie łapką w ramię, dotyka nosem mój policzek,
skacze z parapetu na książkową wieżę na nocnym stoliku,
maszeruje po łóżku w tę i z powrotem, nie omijając naszych ciał.
Ponownie poluje na stopy, tym razem Pomocnika Kuchennego.
Kiedy te wszystkie zabiegi nie odnoszą oczekiwanego skutku,
staje na poduszce i mrucząc głośno i rozkosznie,
delikatnie wbija zęby w moją głowę i ciągnie za włosy.
Wstaję i wypuszczam kocie towarzystwo na dwór.
Wracam do łóżka, mam jeszcze dwie godziny snu.
Dzień Kota, czyli dzień jak co dzień.;)




Wiem, że dziś koty są najważniejsze i to one będą przez Was rozpieszczane,
ale nie zapomnijcie również o rozkoszach swojego podniebienia.;)
Dla Was ode mnie, z okazji ostatków, dwa przepisy na śledzie, na które nie trzeba długo czekać.




Sałatka z matiasów z burakami i jabłkiem

6 połówek matiasów
1/2 czerwonej cebuli
2 ogórki konserwowe
1 kwaśne jabłko
sok z cytryny
1 duży ugotowany burak
1 łyżka kaparów
100 g gęstej śmietany 12% lub tłustego jogurtu
1/2 łyżeczki musztardy
2 łyżki białego octu balsamicznego
pieprz
sól
cukier
koperek, do przybrania

Matiasy umyć, osuszyć i pokroić w 2 cm kawałki.
Cebulę, buraki i jabłka pokroić w drobną kostkę.
Jabłka zaraz po krojeniu skropić sokiem z cytryny.
Małe kapary zostawić w całości, duże posiekać.
Śmietanę wymieszać z musztardą i octem.
Doprawić cukrem, pieprzem i solą.
Wszystkie składniki wymieszać i wstawić na 1 godzinę do lodówki.
Przed podaniem posypać posiekanym koperkiem.




Matiasy w sosie śmietanowym

5 połówek matiasów
150 g gęstej śmietany 12%
1 łyżka majonezu
1 łyżka musztardy
cukier
pieprz
sól
1 łyżka posiekanego koperku

Matiasy umyć, osuszyć i pokroić w 2 cm kawałki.
Śmietanę wymieszać z majonezem, musztardą i koperkiem,
doprawić cukrem, pieprzem i solą.
Sosem polać matiasy i wstawić na 1 godzinę do lodówki.






29 komentarzy:

  1. Zwariować można z tymi kotami! No naprawdę ;)
    Hela nawet grzeczna jest w nocy. Może wydoroślała? Już rzadko jej się zdarza w nocy buszować. Jeśli wstaje przed nami to złazi z łóżka i kładzie się pod nim. I czeka aż pańciowstwo wstanie. Nawet w wolne dni raczej nas nie budzi.
    Ale... nie mamy balkonu! I obawiam się co to będzie za około miesiąc... a może szybciej :D

    Śledziki bomba! A miseczki piękne :)))

    Wygłaskaj dwa futra od cioci Ali ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Istotnie! Zwariować można! W nocy chcą buszować, a w dzień śpią jak aniołki.:)
      Dopóki mieliśmy jednego też był spokój w nocy.;))

      :)))

      Nie wiem, czy sobie zasłużyły.;))
      Grzecznej Helci przesyłam buziole w nos!:)

      Usuń
  2. Pakuję psa i przyjeżdżam na te śledziki :) Koty wygłaszczę przy okazji :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, jak koty zareagują na psa, ale ja cieszę się ogromnie!:D

      Usuń
  3. uwielbiam takie "rybne" miseczki do serwowania śledzi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że ich śledziową zawartość również lubisz.;)

      Usuń
  4. Piękny Dyzio :) A przepis dla śledzie bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Koty cudne! Pierwszy wygląda jak mój Kitarro :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy to Antonio, jak mówi na niego nasza pani weterynarz.;))

      Usuń
  6. Ale masz zamueszanie z tymi kotami ;)
    Sledzie z buraczjami wygrywaja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj mam.;)
      U mnie też z buraczkami na pierwszym miejscu.;)

      Usuń
  7. Mistrzynią budzenia jest Bunia, na szczęście Filonka czeka na moje obudzenie się. Twoje kocie nochale cudowne są!!! Ja dziś świętuję leżąc w łóżku powalona grypą - dziewczyny mają mnie na wyłączność :)
    Śledzie jak znalazł na jutro :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego, że są takie cudne, to im wybaczam te nocne fanaberie.;))
      Mam nadzieję, że dziewczyny uskuteczniają lecznicze mruczando.;)
      Zdrowia Basiku!:)

      Usuń
  8. Szkoda, że udało mi się tylko nasycić oczy pięknymi zdjęciami. Uwielbiam śledzie pod każdą postacią. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śledzie robi się błyskawicznie, więc jeszcze nic straconego.:)

      Usuń
  9. Przepisy na śledzie bardzo mi sie podobają! A kocie zdjęcia...uroczyska! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z kotami jest wesoło to prawda , ja się ma 4 koty to jeszcze weselej , moja seniorka prawie 17 letnia Stokrotka uważa się za co najmniej cesarzowa i żąda jedzenia co godzinę w nocy , żadne suche , bo to jej już nie służy tylko świeżutkie mięso , świeżo ukrojone ( dla wegetarianki od ponad 25 lat to jest wyzwanie), najlepiej na zmianę dwa lub lepiej trzy gatunki ,a w dzień należy się jej głaskanie tak jak innym powietrze. Młodziutka Margotka uważa ,że należy tak biegać ,że będzie szybsza jednostka niż świetlna , przy okazji co nie co pozwalać, no i jak Pani je należna jej jaglankę to wiadomo kotu tez się należy bop co , ma jeść mięso? Nigdy w życiu jak nie ma jaglanki to ew może być sucha karma bez zbożowa ,a zboże uzupełni sobie jedząc z Panią jaglankę .... Ponad 9 letnie siostry Kizia i Pyza to porównaniu do tych prawdziwe anioły ,ale czasami tez odbija...........................
    Madzia zdjęcia tobie znowu przez te koty wyszły cymes

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Ty Alciu, chyba w ogóle nie śpisz!
      Siedem światów z tymi kotami, ale życie bez nich byłoby smutne, prawda?:)
      No przecież nie moja wina, że mi się takie fotogeniczne kociska trafiły!;D
      Ściskam!:)

      Usuń
  11. No to moje koty budzą się i wstają razem z nami;-) Na szczęście;-) Śledziki w każdej postaci uwielbiam, a Twoje w tych cudnych miseczkach wyglądają bardzo ponętnie;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaa uściskaj sierściuchy ode mnie:-)

      Usuń
    2. Sierściuchy wyściskane.:D
      Przy naszym kolejnym spotkaniu musisz przeszkolić mnie z asertywności w stosunku do kotów.;))

      Usuń
  12. Tę sałatkę śledziową bardzo lubimy, a ostatnio nawet kupiłam matjasy.
    Mamy więc wspólne smaki!
    Nie wiem po co jest dzień kota, ale taką codzienność mam i ja ze swoimi psami.
    Zwierzę jak człowiek, to moja dewiza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja znalazłam źródełko z matiasami i mam nadzieję, że ono szybko nie wyschnie.:)
      Aniu, dla takich osób jak TY, które traktują zwierzęta jak członków rodziny, to dzień jak każdy inny.
      Nie wszyscy są tacy, więc warto uwrażliwiać ludzi na los bezdomnych zwierząt, chociażby ustalając taki Dzień Kota, czy Psa i organizując podczas niego różne akcje, które pomagają tym zwierzakom.:)

      Usuń
  13. Kocurek urzekający, naczynia godne pozazdroszczenia, zachwycające, a propozycje śledziowe doskonałe. Brak mi określeń .Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Bożenko i ciepło pozdrawiam.:)

      Usuń
  14. Najlepsze życzenia dla wszystkich kotów : małych i dużych ! A Twoje matiasy cudne. Daj Boże, zeby źródełko nie wyschło :-)

    OdpowiedzUsuń