piątek, 24 stycznia 2014

Sezonowość od A do M, kasza i ulubione zimowe śniadanie





W końcu jest!
Biała, mroźna i SŁONECZNA!
Pewnie, że czasami na nią narzekam.
Kiedy zapomnę czapki lub rękawiczek,
lub muszę długo czekać na autobus,
albo gdy widzę bezdomnego psa.
Przeważnie jednak ją lubię.
Szczególnie kiedy bielą rozjaśnia dzień,
maluje obrazy na szybach,
otula miękkim swetrem i blaskiem świec
usypia koty na moich kolanach,
rozgrzewa aromatycznym grzańcem,
pożywną zupą lub ciepłym śniadaniem,
na które zimą najchętniej jem kaszę.
Jęczmienną, gryczaną, mannę, jaglaną...
Obojętnie, byle nie na słodko;)




Kasza jaglana z jajkiem i awokado

0,5 szklanki kaszy jaglanej
1,5 szklanki wody lub bulionu
masło klarowane
1 czubata łyżka masła 
1 duża szalotka 
pieprz
szczypiorek
sól
2 jajka
1 awokado
sok z cytryny
kilka listków sałaty lub rukoli, opcjonalnie
oliwa z oliwek, opcjonalnie

W garnku rozgrzać niewielką ilość klarowanego masła, 
dodać pokrojoną w kostkę szalotkę i kaszę,
smażyć 2-3 minuty, dolać bulion lub wodę,
zagotować, zmniejszyć ogień i gotować 25-30 minut.
Ugotowaną kaszę wymieszać z masłem 
i doprawić pieprzem i solą do smaku.

Jajka usmażyć lub ugotować w koszulce,
przyprawić pieprzem i solą.

Awokado pokroić w plastry, posypać szczypiorkiem,
doprawić solą i skropić sokiem z cytryny.
Opcjonalnie dodać kilka listków sałaty lub rukoli
i skropić oliwą z oliwek.


   

Na kolejny talerz pysznej i pożywnej kaszy
zapraszam Was do Amber:)



39 komentarzy:

  1. Jaka odmieniona wersja kaszy jaglanej! Dla mnie to nawet mógłby być obiad. Wygląda pysznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mątewko, czasami zdarza się, że jemy to danie na obiad;)
      Dziękuję!

      Usuń
  2. Ja chyba nigdy nie przekonam się do jaglanki. No nie lubię i już :( Nawet tak apetycznie wyglądajace śniadanie mnie nie jest w stanie przekonać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że chociaż wygląda apetycznie;)
      Ale nigdy nie mów nigdy!:)

      Usuń
  3. Pyszne zimowe śniadnie!
    Przysiadam się do Twojego talerza.
    Dziękuję za dobre emocje z kaszą.
    Ja jednak nie podzielam Twojej sympatii do zimy.
    Zwłaszcza,że właśnie teraz na moim termometrze jest -18.
    To bezwzględna pora i celnie opisał ją Andersen w znanej baśni.
    Wyobrażam sobie wszystkich Bezdomnych,ptaki i zwierzęta...
    I jest mi smutno...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, i ja Tobie dziękuję za wspólne chwile przy kaszy:)
      A zima, cóż, potrafi być bezwzględna,
      ale czy to nie dzięki niej, wiosna smakuje nam bardziej?
      Wiem, że mimo wszystko potrafisz znaleźć coś,
      co poprawi Ci nastrój w te mroźne dni:)

      Usuń
  4. A ja właśnie dzisiaj zakupiłam kaszę jaglaną i awokado więc jutro będę miała pyszne śniadanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i jak smakowało jaglane śniadanie?:)

      Usuń
  5. Zastanawiałam się co Ty wykombinujesz z kaszy i proszę jaka ciekawa propozycja:-) i w dodatku użyłaś mojej ulubionej kaszy. Pyszności:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu to królowa kasz, której nie może zabraknąć na naszych zimowych talerzach:)

      Usuń
  6. Konwaliowa Magda pysznie zaczyna dzień! Nie straszny wtedy ten mróz, choć wolę ciepełko :) Miłego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja lubię i mróz, i ciepełko, choć to ostatnie bez przesady;)
      Uścisków moc!

      Usuń
  7. Jakie to piękne! Nigdy w życiu nie wpadłabym na to, żeby zrobić takie śniadanko. Dzięki, Magdo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))
      Nie ma za co, cała przyjemność po mojej stronie:)

      Usuń
  8. Jaglanka w wersji wypasionej i bardzo eleganckiej
    pozdrawia miłośniczka jaglanej od ponad dwudziestu lat(kiedyś kupowałam na targach i zawsze mię pytali czy to dla gołębi:D)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla gołębi?:D
      Dwadzieścia lat z jaglaną, to imponujący wynik!
      Muszę przyznać, że nie od razu pokochałam jaglankę;)
      Jej słodka wersja w ogóle mi nie pasuje,
      ale w wytrawnej postaci jest już ze mną kilka ładnych lat:)

      Usuń
    2. Ja tez zaczynałam od wytrawnych potraw z jaglanka min takie kotleciki makrobiotyczne, ale teraz lubię i na słodko(daję do ciast , deserów) min taka jakby owsiankę tylko z jaglanki(bez mleka z orzechami i owocami suszonymi)

      Usuń
    3. Właśnie te suszone owoce są chyba najbardziej nie do przyjęcia,
      ale może kiedyś polubię i taką wersję;))

      Usuń
  9. smakowita propozycja!
    a zima to jednak nie moja bajka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Co widać na załączonym obrazku;))

      Usuń
  10. Mniam! Jaglanka - królowa kasz. :)))
    Ja ostatnio zajadam się orkiszową. Samą z dodatkiem oliwy, ewentualnie z kilkoma suszonymi pomidorami.

    Kocham taką zimę i też czasem mnie denerwuje. Np. teraz, -14 za oknem i dom mi się nie chce rozgrzać. ;)

    P.S. Jajunio :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja z suszonymi pomidorami i oliwą zajadam bulgur ostatnio:)
      Muszę wypróbować orkiszową w tym zestawieniu.

      Mnie tylko szkoda tych wszystkich bezdomnych futrzaków,
      które nie mają się do kogo przytulić:(

      P.S. Śniadanie bez jajunia, to nie śniadanie;))

      Usuń
    2. A ja Twoją wersję muszę wypróbować. ;)

      Futrzaków bardzo szkoda. :(
      Tyle dobrze, że już cieplej na dworze! :)

      Usuń
  11. Aja uwielbiam kasze na slodko wlasnie. Szczegolnie kasze manna, gotowana na mleku i tak gesta, ze lyzka staje :)) Twoje danie tez by mi posmakowalo. Te jajeczko...i awokado...czysta rozpusta :)

    Usciski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Manna na mleku może być, ale bez żadnych słodkich dodatków;)
      Chyba, że na deser:)
      Czystą rozpustę polecam dla odmiany:)

      Odściskuję serdecznie!

      Usuń
  12. tak kolorowe zimowe śniadanie? biorę bez dwóch zdań:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fantastyczne śniadanie. Aż ślinka cieknie. Kupiliśmy dziś awokado, moze coś takiego się z niego urodzi.

    OdpowiedzUsuń
  14. Takie śniadanie to i byłoby moje ulubione :-)) Wygląda nieziemsko smakowicie:-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Prosto , a zarazem wytwornie, to absolutnie moje śniadanie, szkoda,że mi się nie chce dla siebie być dobrą,trzeba to zmienić .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba to zmienić i to koniecznie!!!
      Być dobrym dla siebie, to obowiązek!
      A takie śniadanie robi się w mig:)
      Polecam!:)

      Usuń
  16. Bezbłędny pomysł na kaszowe śniadanie. Po prostu rewelacja :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zimą i u mnie często goszczą kasze na śniadanie: jaglana na mleku, manna z jabłkiem i cynamonem, kukurydziana. I obiadowo: zupy z pęczakiem, placki z gryczanej i z jaglanej;
    Ps. Warszatatów nie odpuszczamy ?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma gatunku kaszy, której nie lubię,
      ale do słodkich wersji nie mogę się przekonać;)

      Oczywiście, że nie odpuszczamy!:))

      Usuń
  18. Ja się zachwyciłam pierwszym śniegiem, zaczęłam w nim szaleć, a następnego dnia nie mogłam już śliny przełknąć. Na szczęście już lepiej i mogę wyczuć smak w jedzeniu. Śniadanie bomba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A szalik, czapka i rękawiczki były?;)
      Dobrze, że już jest lepiej:)
      Dziękuję!

      Usuń