wtorek, 28 czerwca 2016

VI Festiwal Kuchni Arabskiej i syryjska zupa z soczewicy





Dopiero co obudzona przymykam znów oczy.
Wsłuchuję się w odgłosy poranka.
Niespokojny stukot łap biszkoptowego labradora na schodach.
Skrzypnięcie delikatnie zamykanych drzwi.
Tupot ciężkich, męskich stóp na piętrze.
Delikatny szum wody przepływającej przez rury.
Rozwrzeszczana ptasia sfora zamieszkująca okoliczne drzewa.
Pojedyncze, subtelne trele ptaków, których nie potrafię rozpoznać.
Przejeżdżający gdzieś w dali samochód.
Szelest pościeli, w której kot przewraca się na drugi bok.
Krople deszczu uderzające raz po raz o parapet.
Rześkie powietrze wpada przez uchylone okno.
Zapowiada się kolejny pochmurny dzień.
Z kuchni dociera zapach zupy z soczewicy...






Syryjska zupa z soczewicy
Na podstawie przepisu z książki J. Goldstein, Mediterranean the Beautiful Cookbook

3 łyżki klarowanego masła lub oliwy
1 duża cebula
1 marchewka
1 gałązka selera naciowego
8 szklanek bulionu z jagnięciny lub wody
440 g czerwonej soczewicy
1 łyżeczka mielonego kuminu
mielone ziele angielskie
2 łodygi rabarbaru
sok z cytryny
pieprz
sól

Cebulę pokroić w drobną kostkę.
Marchewkę i seler pokroić w plasterki.
W garnku rozgrzać masło lub oliwę i dodać pokrojone warzywa.
Dusić na małym ogniu, aż warzywa zmiękną i lekko się zrumienią.
Dodać kumin i szczyptę ziela angielskiego oraz soczewicę.
Wlać wodę lub bulion i zagotować.
Dodać pokrojony w plasterki rabarbar.
Zmniejszyć ogień i gotować 20 minut lub do momentu, aż soczewica będzie miękka.
Doprawić do smaku pieprzem solą i sokiem z cytryny.
Przed podaniem można zmiksować zupę na krem.






Kuchnia arabska przepisy


13 komentarzy:

  1. Zupka na śniadanko dla żonki :) Pysznie!
    Pomocnik Kuchenny to skarb :)
    Pozdrawiam Was!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))
      Nie będę zaprzeczać. :)
      My Ciebie też!

      Usuń
  2. Zupa z soczewicy to najlepsza zupa razem z krupnikami(czy to jęczmiennym czy jaglanym czy jakim innym), uwielbiam !!!
    Apetyczna ta twoja zupa Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, krupniki też są pyszne!
      Jesienią i zimą moim ulubionym śniadaniem jest krupnik właśnie.
      Jakoś nie przepadam za słodkimi owsiankami. ;)
      Dziękuję. :)

      Usuń
  3. Ależ się rozszalałaś...2 tygodnie mnie nie było, a tu tyle nowości. Lecę poczytać . A zupka wyśmienita:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydawało mi się, że dopiero wyjechałaś!
      Mam nadzieję, że wakacje się udały. :)
      Dobra zupa nie jest zła. ;)

      Usuń
  4. Kusząca propozycja, intrygujący dodatek rabarbaru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też właśnie ten rabarbar skusił. :)
      Muszę jednak przyznać, że nie jest jakoś wyjątkowo wyczuwalny.
      Pozdrowienia!

      Usuń
  5. Soczewicowa jest częstym u mnie gościem , ale przyznam, że nie śniadaniowo... a rabarbar i mnie zadziwił:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie podpisałam się! Ania magnolia-rozmaryn

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, a my już od dawna wszelkie zupy jemy na śniadanie.
      Takie przyzwyczajenie. ;)

      Usuń
  7. Bardzo lubię takie zupy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też, soczewicowe zupy lubię w każdej konfiguracji. ;)

    OdpowiedzUsuń