piątek, 10 czerwca 2016

Kilka powodów do radości i bardzo kremowy jogurt domowy






Dni bardziej i mniej pracowite.
Chwile tylko dla mnie i te poświęcone innym.
Głowa wolna od stresów.
Czyste myśli.
Słońce w ilości wystarczającej.
Coraz więcej smaków na talerzach.
W perspektywie spokojny weekend
i słodycz truskawek zanurzonych w kremowym jogurcie.
Tylko tyle, a może aż tyle powodów do radości.





Bardzo kremowy jogurt domowy
Na podstawie przepisu ze strony: Lawendowy Dom

1 litr świeżego mleka prosto od krowy
bakterie jogurtowe

Mleko zagotować, zmniejszyć ogień do minimum i podgrzewać przez 2 godziny.
W tym czasie część mleka odparuje, a na powierzchni utworzy się kożuch.
Następnie mleko ostudzić do temperatury 45stC, usunąć kożuch,
wsypać odpowiednią ilość bakterii i dokładnie wymieszać trzepaczką.
Informacja, jaką ilość bakterii należy dodać, powinna znajdować się w instrukcji, 
dołączonej przez sklep, w którym kupujemy bakterie.
Mleko z bakteriami przelać do ogrzanych słoików.
Słoiki zakręcić, owinąć szczelnie kołdrą lub wstawić do piekarnika nagrzanego do 40stC.
Trzymać w cieple 4-8 godzin, po czym przełożyć do lodówki, aby jogurt się ustabilizował.
Im dłuższy czas kwaszenia jogurtu, tym bardziej kwaśny smak jogurtu.
Ja trzymam jogurt w cieple przez całą noc, czyli około 8 godzin.






Słonecznego weekendu!




22 komentarze:

  1. Wyglada swietnie i zapewne tak smakuje!

    OdpowiedzUsuń
  2. Znakomity! Do truskawek idealny!
    Wspaniałego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda!
      Mam nadzieję, że Twój weekend był przyjemny. :)

      Usuń
  3. Te zdjęcia wyglądają cudownie :) Świetne, pozdrawiam serdecznie! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze tylko truskawki i jestem kupiona:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Skomplikowana opowieść jak tu trafiłam... Cudowne miejsce, pełne bajecznych zdjęć i ciepłych myśli. Pozdrawiam serdecznie : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obudziłaś we mnie ciekawość. :)
      Dziękuję i zapraszam jak najczęściej!
      Pozdrawiam!

      Usuń
  6. wygląda wspaniale! ja niestety nie czuję się po jogurcie najlepiej więc pożeram tylko oczami! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, bo to prawdziwe delicje.
      Dziękuję!

      Usuń
  7. Taki naturalny jogurt musi być pyszny :) Magdo, a gdzie kupujesz bakterie ? pozdrawiamy i życzymy, żeby pozytywna energia trwała nadal :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem wielką amatorką jogurtu, ale od tego ciężko mnie oderwać.;)
      Bakterie kupuję zwykle w sklepach internetowych: Agrovis i Bogutyn,
      a czasem szukam ich w stacjonarnych sklepach ze zdrową żywnością.
      Dziękuję serdecznie i tego samego życzę Wam. :)

      Usuń
  8. Własnie postanowiłam, że wróce do robienia domowego jogurtu (swego czasu tylko na takim bazowałam), bo te sklepowe są dla mnie za słodkie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beato, spróbuj takiego długo gotowanego, zakochasz się. ;)

      Usuń
  9. Mmm, wygląda przepięknie i tak bardzo kremowo :))
    I u mnie weekend spokojny, szkoda, że tak szybko zleciał ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest baaardzo kremowy. :)
      Tak to właśnie jest z tymi weekendami, że zawsze kończą się zbyt szybko. ;)

      Usuń
  10. Tez lubię domowy jogurt :) Najlepszy na 601 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co to 601? Zdjęcie na fb jogurtu jest a na blogu cisza i przepisu brak.:P

      Usuń
  11. Nigdy nie widziałam tak pięknych zdjęć zwykłego jogurtu :)

    OdpowiedzUsuń