poniedziałek, 3 lutego 2014

Meze, mezze, mezza...marokańska sałatka z oliwek





Marokańska sałatka z oliwek
przepis z książki Mediterranean The Beautiful Cookbook  

2 szklanki oliwek
pół szklanki soku z cytryn
1 łyżeczka papryki w proszku
0,5 łyżeczki pieprzu cayenne
1 ząbek czosnku, zmiażdżony
1 łyżeczka soli
3 łyżki oliwy z oliwek
3 łyżki posiekanej natki pietruszki

Oliwki pozbawić pestek i włożyć do miski.
Resztę składników połączyć, dodać do oliwek,
dokładnie wymieszać i schłodzić przed podaniem.




VI Festiwal Kuchni Arabskiej


33 komentarze:

  1. Ha, a jednak wytrawnie! Pysznie, lubię tak :) Kolorowych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja myślałam, że jednak wolisz na słodko;)

      Usuń
  2. Ojej , moja siostrzenica , oliwkowy potwór , chyba by oszalała ze szczęścia jakbym taka od ciebie Madzia odgapiła, smakowite zdjecia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To odgap, odgap!;)
      Bądź dobrą ciocią!
      Dziękuję:)

      Usuń
  3. Wygląda przepięknie! Niestety oliwek nie jem i nawet Marzena mnie nie przekona. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to oliwek nie jadasz?
      A jaki jest tego powód?
      Zupy dyniowej też nie lubiłaś;)
      Ja tam wierzę, że jakby Marzena chciała, to by Cię przekonała:)
      Mimo wszystko, cieszę się, że Ci się podoba;)

      Usuń
    2. Zjem ociupinkę gdy są pokrojone w plasterki albo zapieczone. W chlebie były ok, na pizzy są ok. Koniec. :))

      Usuń
    3. No to sobie tę sałatkę na chleb położysz i będzie ok;))

      Usuń
    4. To chyba Ja tak zrobię...z chlebkiem:)

      Usuń
    5. Proszę, niektórzy potrafią pomysł docenić;))

      Usuń
  4. Zdjęcia są wprost proporcjonalne do nabierania ochoty zjedzenia Twojej sałatki:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No patrz! Ja o Tobie, a Ty tu :)))

      Usuń
    2. Ala, a gdzie Ty o mnie ;-)?

      Usuń
    3. Cóż za matematyczne podejście do mojej sałatki Marzenko;))
      Jak widać, masz kolejne wyzwanie, przekonać Alutkę do oliwek;)

      Blogowa telepatia normalnie, obie u mnie o tej samej porze!:)

      Usuń
    4. Marzenko, paczaj wyżej :)

      Usuń
    5. :-) No to mam kolejne wyzwanie:-) A tapenady też nie jadasz?

      Usuń
    6. Właśnie, tapenady też nie?
      Marzena, wierzę w Ciebie!:)

      Usuń
  5. Bardzo szybko i efektownie, im prościej tym smaczniej.
    Zdjecia! ach te zdjęcia! esencja przyjemności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam posiłki składające się z dużej ilości takich prostych, szybkich do zrobienia dań.
      Niewiele pracy, a tyle przyjemności:)
      Dziękuję Bożenko!:)

      Usuń
  6. pycha, oliwki w każdej postaci są zawsze na tak:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, znam ja taką postać oliwek, której nie lubię;)
      Ale całą resztę zawsze i wszędzie!

      Usuń
  7. Co za zdjęcia! Siedzę z opadniętą szczęką! Ślicznie ci wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O matko i corko!:)) Ale zdjecia! :) Uwielbiam oliwki wiec wpraszam sie na degustacje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten marokański przysmak biorę w ciemno!
    Moc oliwek i przypraw...

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna przekąska w sam raz na babski weekend, który przede mną !
    A jakby tak jeszcze dorzucić garść prażonych migdałów?
    Serdeczności :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, jeżeli lubicie arabskie smaki,
      to z pewnością znajdziesz tu jeszcze kilka
      takich prostych przekąsek w tym tygodniu;)
      Nigdy nie łączyłam oliwek z migdałami,
      ale eksperymenty w kuchni uwielbiam.
      Daj znać, czy smakowało:)
      Pozdrowienia!

      Usuń
  11. Swietny przepis chyba wypróbuje w najbliższym czasie;) też gotuje po arabsku w tym miesiącu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać, jak smakowało.
      Zajrzę do Ciebie na pewno, bo arabskich smaków nigdy dość:)

      Usuń