czwartek, 13 lutego 2014

Specjalność Fezu...sałatka cytrynowa





Mejl, papier, drukarka, skaner, mejl...
Mnóstwo niepasujących do siebie danych.
Rozmowy, które nie przynoszą oczekiwanego skutku.
Nie lubię, kiedy nie widać efektów mojej pracy.
Dopada mnie bezsilność i niechęć do działania.
Na szczęście zza budynku wyłania się słońce
i przez brudną szybę wpada wprost na moje biurko.
Mrużę oczy i wtulam się w jego promienie.
Myślę o wiośnie, którą czuć w powietrzu,
o pęku tulipanów, który kupię po drodze z pracy.
Podkręcam głośniki i po raz kolejny w tym tygodniu
otwieram plik ze zdjęciami z Maroka.
Piramidy kolorowych przypraw,
wąsaty pan przy miskach wypełnionych oliwkami,
słoiki pełne papryczek i marynowanych cytryn,
zaparowane stoiska na Dżemaa el Fna,
stragany pełne daktyli, pomarańczy i mięty...
Chyba najwyższy czas zaplanować urlop,
ale póki co muszę zadowolić się podróżą kulinarną
i cierpkim smakiem cytrynowej sałatki.




Sałatka cytrynowa
przepis z książki Mediterranean the beautiful cookbook

4 cytryny
1 cebula, drobno posiekana
4 łyżki posiekanej natki pietruszki
1 łyżeczka słodkiej papryki
1/4 łyżeczki pieprzu cayenne
2 łyżeczki mielonego kuminu
12 posiekanych oliwek
sól, opcjonalnie
oliwa z oliwek

Cytryny obrać i wykroić segmenty miąższu,
pozbywając się zupełnie białej membrany.
Podzielić miąższ na mniejsze kawałki,
dodać cebulę, pietruszkę, paprykę,
cayenne, kumin oraz oliwki i delikatnie wymieszać.
Doprawić solą jeżeli to konieczne,
skropić niewielką ilością oliwy z oliwek.
Podawać lekko schłodzone lub w temperaturze pokojowej.
Dobrze smakuje z pieczoną lub grillowaną rybą.




VI Festiwal Kuchni Arabskiej


19 komentarzy:

  1. Bardzo, ale to bardzo zajmujący przepis :-)
    Proszę o więcej :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tadeuszu, czy to znaczy, że gustujesz w cierpkich smakach?;)

      Usuń
  2. No ale Magdo z cytryny? Skwasiło o pogięło mi slinianki. To rzeczywiście bardzo intrygujące.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano właśnie tak, z cytryny:)
      Dodam tylko, że jak taka cytryna wygrzeje się w słońcu,
      marokańskim na przykład,
      to ona wcale taka straszliwie kwaśna nie jest;)

      Usuń
  3. Och ależ do Twojej sałatki pasowałyby moje kiszone cytryny:-). Wspaniale się prezentuje i koniecznie muszę ją zrobić:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Olimpio:)
      Kiszone cytryny lubię bardzo i zawsze mam ich mały zapas;)
      A kurczaka z tymi cytrynami i oliwkami wprost uwielbiam!

      Usuń
  4. Pięknie wygląda, aż chce się od razu wypróbować przepis:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Mam nadzieję, że się skusisz;)

      Usuń
  5. No to ja poproszę porcyjkę, z rybką oczywiście w towarzystwie słonka! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ proszę bardzo!
      I rybkę z sałatką i słońca dużo przesyłam:)

      Usuń
  6. a co to za numerkowe utrudnienie, grzecznie się pytam :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! Człowiek wpadnie tu w jednej małe wolnej chwili, a tu cyferki ;)

      Usuń
    2. Sorki, ale nie nadążałam usuwać spamu i chwilowo numerki musza być;)

      Usuń
  7. Cudowna sałatka! Uwielbiam cytrynę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w końcu!
      Oliwki pokroiłam drobniutko specjalnie dla Ciebie;))

      Usuń
  8. Marokańskie smaki ,marokańskie wspomnienia...
    Oj dawno temu byłam w Maroku.
    Z tym większą checią patrzę na Twoją sałatkę!
    A część wakacji już zaplanowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też dawno, ale z przyjemnością bym to powtórzyła.
      Ciekawa jestem, co tym razem wybrałaś na cel swojej podróży:)

      Usuń
  9. One eye to Morocco, a drugie na Kaukaz ;)
    Na chwile uciekasz myślami od pracy w stronę egzotycznej wyprawy i już owocem
    tej ucieczki jest pyszna sałatka. Co prawda ,ślinianki moje wyprawiają cuda, czytając
    przepis, ale ciekawość smaku silniejsza niż aktualne doznania.No i te zdjęcia,które zawsze mnie rzucają na kolana, opis też.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami każdemu potrzebna jest ucieczka od rzeczywistości;)
      Nawet jeżeli jest tylko wirtualna.
      A smaki z podróży odtwarzać uwielbiam,
      choć zwykle dostarczają zupełnie innych doznań:)
      Dziękuję!:)

      Usuń