Miejski poranek.
Oszroniony krajobraz
przemyka za oknem.
Stłoczone samochody stoją
zamknięte w lodowej skorupie.
Połowa wschodzącego słońca
rozpływa się różowo pomarańczowym
światłem na horyzoncie.
Kominy wydychają dym
w różnych odcieniach szarości.
Stado kormoranów krąży nad bulwarami.
Rzeka niesie leniwie krę na grzbiecie.
Surówka z czarnej rzepy
1 rzepa około 200 g
4-5 łyżki gęstego tłustego jogurtu 9% lub kwaśnej śmietany
sól
Rzepę obrać i zetrzeć na dużych oczkach.
Wymieszać z dużą szczyptą soli i odstawić na 15 minut.
Dodać jogurt lub śmietanę i doprawić solą jeżeli to konieczne.
Kiedy po raz kolejny usłyszałam: „nie znam surówki z rzepy”,
postanowiłam uczynić ją bohaterką naszego spotkania poświęconego korzeniom.
A jakie korzeniowe danie przygotowała Amber za jej Kuchennymi Drzwiami?




Jakie piękne zdjęcia...to jest to czego nigdy nie doścignę...A rzepę bardzo lubię i przygotowuję ją w taki sam sposób. Pyszności!
OdpowiedzUsuńDziękuję. Cieszę się że podzielasz moją sympatię do rzepy i znasz tę surówkę. To było pyszne spotkanie.
Usuń