poniedziałek, 26 września 2022

Wrześniowa Piekarnia i pszenny chleb na zakwasie z nasionami chia.







Szelest kłosów.
Dojrzałe w słońcu ziarno.
Mąka.
Woda.
Czas.
Ciepło.
Chrupiąca skórka, 
której nie sposób sie oprzeć.
Magia.









Pszenny chleb na zakwasie z nasionami chia
przepis z bloga Gotowanie u Oli

Składniki na jeden bochenek

100 g zakwasu żytniego razowego (dokarmionego 10-12 godz. wcześniej)
500 g mąki pszennej chlebowej T 750
370 g wody
10 g soli
spora garść nasion chia

żeliwny garnek z pokrywką

W dużej misce wymieszać wodę z zakwasem i mąką, tak aby wszystko dobrze się połączyło 
i nie było widać suchej mąki. Przykryć i odstawić na jedną godzinę.

Po tym czasie dodać sól i nasiona chia i dobrze wymieszać.  
Odstawić ciasto do wyrośnięcia pod przykryciem.

W czasie wyrastania składać ciasto 3-4 razy co 45 minut, 
do momentu widocznego zwiększenia objętości i wytworzenia się mocnej siatki glutenowej 
(tzn. kiedy będzie można rozciągnąć fragment ciasta tworząc bardzo cienką, nierozerwalną błonę).

Ciasto przełożyć na blat posypany mąką i uformować podłużny lub okrągły bochenek. 
Przełożyć go do koszyczka rozrostowego, przykryć i włożyć do lodówki na 12-18 godzin.

Piec bezpośrednio po wyjęciu z lodówki w rozgrzanym garnku żeliwnym. 
Pierwsze 20 min. z pokrywką w temp. 245st. C i kolejne 20 min. bez pokrywki w temp. 220st. C.

Studzić na kratce.








Sprężyste wnętrze, chrupiąca skórka, 
smaczny następnego dnia po upieczeniu.
Taki pyszny, że można jeść z samym masłem. :)
Upieczony w ramach Wrześniowej Piekarni
wspólnie z:







środa, 24 sierpnia 2022

Sezonowo od A do M i pieczony kalafior z bakłażanem i pomidorami

 





Gdy wyszli na drogę, dzień wydał im się jesienny, choć było pełne lato; w przymgleniu nieba, w ciszy na ziemi drzemały hasła jesieni. Tak jakby lato już odchodziło, choć było obecne, dojrzałe, pod ręką stojące, pełne zapachu siana i jagód.
Jarosław Iwaszkiewicz 





Ostatnie sierpniowe wieczory.
Ciepłe i przytulne jak miękki koc zimową porą.
Lubię ten czas, gdy milknie gwar i odgłosy cywilizacji.
Kiedy do głosu dochodzą te wszystkie mikro stworzenia,
przytłoczone za dnia nadmiarem decybeli.
Kiedy słychać szelest traw i pochrapywanie kota.
Kiedy zmęczony słońcem ogród,
wydaje się w końcu oddychać z ulgą.
Niebo przybiera barwę pomarańczy.
Powietrze jest przesycone zapachem wrotyczu.
Pajęcze sieci migocą na tle zachodzącego słońca.
A pierwsze słodkie winogrona zapowiadają nadchodzącą jesień.







Pieczony kalafior z bakłażanem i pomidorami
Na podstawie przepisu z książki S. Tamimi i T. Wigley, Palestyna 

bakłażany
4 duże bakłażany
1 ząbek czosnku
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżka oliwy
sól

Piekarnik rozgrzać do 220 st. C.
Bakłażany nakłuć nożem w kilku miejscach, ułożyć na blasze i piec około 45 minut, 
aż skórka będzie lekko przypalona a środek miękki.
Po upieczeniu bakłażany rozciąć na pół, wyjąć miąższ i przełożyć na sito.
Zostawić na kilka godzin, aż większość płynu odcieknie.
Przełożyć na drewnianą deskę i posiekać drewnianą łyżką.
Wymieszać z oliwą, tartym czosnkiem, sporą szczyptą soli oraz sokiem z cytryny.

pieczony kalafior
1 duży kalafior 
oliwa
1 łyżeczka nasion kolendry
1/2 łyżeczki mielonej kurkumy
pieprz
sól

Piekarnik rozgrzać do 200 st. C.
Kalafior podzielić na różyczki, skropić kilkoma łyżkami oliwy,
wymieszać z kurkumą, ziarnami kolendry, sporą szczyptą pieprzu i soli.
Przełożyć na blachę do pieczenia i piec 30 minut aż będzie rumiany.
Ostudzić.

salsa pomidorowa
3 pomidory
duża garść natki pietruszki
1 łyka listków oregano
oliwa
sok z cytryny
sól

Pomidory pokroić w kostkę, wymieszać z posiekanymi ziołami,
skropić oliwą, doprawić solą i sokiem z cytryny.

do podania
mięta
natka pietruszki

Na półmisku rozłożyć bakłażany, na nich ułożyć różyczki kalafiora,
następnie salsę z pomidorów i posypać listkami mięty i natki pietruszki.







Sierpniowe gotowanie na dwie kuchnie.
Bohaterem kalafior.
U mnie w towarzystwie bakłażana, pomidorów i ziół.
A jak przyrządziła go Amber?
Ciekawi?
Zajrzyjcie z Kuchenne drzwi. :)






piątek, 29 lipca 2022

Sezonowo od A do M, pachnący lipiec i obłędny ogórek Jamiego

 




Zamknięte w pamięci brzęczące łąki.
Motyle, które ciężko zliczyć.
Zieleń po horyzont i konie w galopie.
Chmury o bajecznych kształtach.
Krople deszczu uderzające o tropik.
Nawoływania żurawi o świcie.
Szeleszczące na wietrze łany zbóż.
Smak ziemniaków wyjętych z żaru.
Oszałamiające zapachem białe pola gryki...
Z dala od miast lipiec pachnie i brzmi zupełnie inaczej.
Przywołuje wonne wspomnienie dziecięcych wakacji. 
Kakofonia aromatów i dźwięków, od której kręci się w głowie.
Chciałabym móc zgarnąć je wszystkie do pudełka
i sięgać po nie zimą, kiedy świat cichnie i przestaje pachnieć.








Sałatka z ogórków z sosem sojowym i sezamem
Na podstawie przepisu z książki Jamiego Olivera Wege

400 g ogórków gruntowych
2 łyżki sezamu
szczypta płatków chili
1 łyżka sosu sojowego
1 łyżka octu ryżowego
1 łyżeczka oleju sezamowego
sól

Przejechać widelcem po skórce ogórków, robiąc w niej rowki.
Ogórki przekroić wzdłuż na pół, a następnie pokroić w grube plastry.
Przełożyć do miski, dodać szczyptę soli, ugnieść i odstawić na 10 minut.
Po tym czasie odcisnąć z nadmiaru wody, dodać sos sojowy, ocet oraz olej i dokładnie wymieszać.
Na patelni uprażyć ziarna sezamu ze szczyptą chili, dodać do ogórków.







Sezon ogórkowy w pełni!
Korzystajcie i koniecznie zajrzyjcie po ogórkowe inspiracje 





czwartek, 30 czerwca 2022

Sezonowo od A do M i młode ziemniaki w białym winie






Drżące na wietrze liście.
Okna otwarte na oścież.
Kot wylegujący się na parapecie.
Bose stopy.
W uszach Agatha Christie.
W kieliszku schłodzone białe wino.
W kuchni młode kartofelki.
Sezonowe spotkanie na cztery ręce.
Wspólne gotowanie z Amber.








Młode ziemniaki w białym winie

750 g młodych ziemniaków
1 duża cebula cukrowa
3 ząbki czosnku
garść czarnych oliwek z pestką
3 łyżki oliwy z oliwek
150 ml białego wytrawnego wina
sól

Ziemniaki oskrobać, małe zostawić w całości, 
duże pokroić na mniejsze kawałki i włożyć do dużego garnka.
Wlać oliwę, dodać pokrojoną w piórka cebulę
oraz czosnek pokrojony w cienkie plasterki.
Wrzucić oliwki, dodać dużą szczyptę soli.
Zalać wszystko winem i zagotować.
Zmniejszyć ogień, przykryć garnek 
i dusić 35-40 minut, aż ziemniaki będą miękkie.
Podawać od razu po przygotowaniu.







Koniecznie sprawdźcie, jak przyrządza się młode ziemniaki 







poniedziałek, 27 czerwca 2022

Czerwcowa Piekarnia i chleb mediolański

 




Lato wkroczyło z przytupem.
Pyłki i upał drażnią mi nerwy.
Wysysają ze mnie całą energię.
Powietrze stoi w miejscu.
Cień nie przynosi ochłody.
Duszne, pełne komarów wieczory
nie umilają czasu w ogrodzie.
Niecierpliwie czekam na deszcz 
i choćby jedną chłodną noc.








Chleb mediolański
przepis ze strony: marcelpaa.com

W tym filmie możecie zobaczyć, jak przygotować i formować chleb mediolański.

350 g wody
30 g oliwy z oliwek
670 g białej mąki pszennej typ 550
14 g soli
7 g świeżych drożdży
20 g zakwasu
5 g słodu, alternatywnie: miód

Przygotowanie ciasta
Włożyć wszystkie składniki do robota kuchennego i wyrabiać na niskich obrotach.
Po 2-3 minutach zwiększyć prędkość i wyrabiać ciasto przez 10-15 minut, aż przejdzie test szyby.
Następnie wyjąć ciasto z robota kuchennego i podzielić na dwie równe części.
Z każdego z dwóch kawałków ciasta uformować kulę 
i przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, 
przykryć i odstawić do wyrośnięcia na 30 minut.

Kształtowanie
Po 30 minutach kule przełożyć na obsypany mąką blat.
Rozwałkować w jednym kierunku na grubość około 2 mm i długość około 60 cm.
Następnie rozciągnąć brzegi dolnej krawędzi na zewnątrz tworząc kształt rozciągniętego trójkąta.
Ciasto zwinąć zaczynając od szerszej strony, tak jak gigantycznego rogala.
Przełożyć uformowane bochenki na blachę, przykryć i wstawić do lodówki na noc.
Maksymalnie na 24 godziny.

Pieczenie
Rozgrzać piekarnik do 220 st. C z kamieniem do pieczenia lub pustą blachą w środku
i naczyniem z gorącą wodą w dolnej części piekarnika – grzanie góra dół.
Po czasie garowania ułożyć bochenki złączeniem do dołu na kawałku papieru do pieczenia 
i naciąć powierzchnię ciasta wzdłuż na ok. 2-3 cm głębokości.
Wsunąć bochenki na rozgrzany kamień lub blachę i piec 20 minut.
Po 20 minutach wyjąć miskę z wodą z piekarnika, obniżyć temperaturę do 190 stopni 
i piec bochenki przez kolejne 15-20 minut na złoty kolor.
Po upieczeniu ostudzić bochenki na ruszcie.







Czerwcowej Piekarni Amber pyszny chleb mediolański.
Lekki, idealny do przekąsek.

Upieczony wspólnie z:





wtorek, 31 maja 2022

Sezonowo od A do M i majowa obfitość

 




Po złotej pogodzie
Majowej i bzowej
Powoli zapada
Zmierzch także majowy.

Obudził się wietrzyk
Łagodny i miękki
I brzozom podnosi
Zielone sukienki.

Przycicha swawolnie,
Na trawę się kładzie
I czeka na księżyc
Zaplątany w sadzie.

Leopold Staff


Uwodzi wszystkie zmysły.
Na początku ma zapach bzów i konwalii.
Pod koniec roztacza w powietrzu woń piwonii i akacji.
Każdy dzień rozpoczyna i kończy ptasim koncertem.
Rozpieszcza oczy bukietami polnych kwiatów.
Karmi szparagami.
W maju cały świat tonie w soczystych odcieniach zieleni.
Wszystko pędzi i pnie się do słońca.
Z grządek wylewa się sałata i szpinak olbrzymi.
W cieplejszych miejscach ogrodu kwitnie szczypior i wabi trzmiele.
Coraz grubszy rabarbar czeka na zbiory.
Pierwsze pęki ziół już suszą się w spiżarni.
Zamknięta w słoikach botwinka czeka na zimę.
Uwielbiam ten majowy czas i czerpię z niego nieustannie.
Z wdzięcznością częstuję się tym, co daje mi mój majowy ogród. 








Majowa sałata ogrodowa

sos jogurtowy z czosnkiem niedźwiedzim
5 liści czosnku niedźwiedziego
3 czubate łyżki gęstego, tłustego jogurtu
1 łyżka łagodnej, owocowej oliwy z oliwek
sól

Liście czosnku pokroić w paski, wrzucić do moździerza, 
dodać szczyptę soli i rozgnieść na pastę.
Wymieszać z jogurtem i oliwą, doprawić solą.

sałata
liście różnych sałat
rukola
szpinak
rzodkiewki
botwinka z małymi buraczkami
kwiaty szczypiorku
czerwona cebula
biały ocet winny
miód
oliwa
sok z cytryny
pieprz
sól

Cebulę pokroić w cienkie krążki, włożyć do miski, dodać szczyptę soli i skropić octem.
Wymieszać i odstawić na kilka minut.

Buraczki z botwinki oczyścić, pokroić na cienkie plasterki.
Można też ugotować, jeżeli ktoś nie lubi surowych.
Łodyżki posiekać, średnie listki pokroić w paski, małe zostawić w całości.
(Największe wykorzystać do innego dania)
Włożyć wszystko do miski, dodać szczyptę pieprzu i soli, skropić oliwą i sokiem z cytryny, 
dodać odrobinę miodu, wymieszać i odstawić na kilka minut.

Rzodkiewki pokroić w cienkie plasterki.
Młode listki można również dodać do sałatki.

Liście sałaty, szpinaku i rukolę wymieszać z buraczkami i rzodkiewką, przełożyć na półmisek.
Na wierzchu ułożyć krążki cebuli, posypać kwiatami szczypiorku, polać sosem jogurtowy.
Podawać zaraz po przygotowaniu.








Po zimie i przednówku maj zachwyca obfitością.
Nie potrafiłam wybrać bohatera naszego Sezonowego spotkania.
Chciałam dać szansę wszystkim majowym przysmakom.
Ciekawe co wybrała Amber?
Koniecznie zajrzyjcie za jej Kuchenne Drzwi
po majowe inspiracje.








piątek, 22 kwietnia 2022

Sezonowo od A do M i purée z niedźwiedzim czosnkiem






Zimno.
Prace ogrodowe posuwają się w zwolnionym tempie.
Rozsady nie mieszczą się już na parapecie.
Weranda tonie w krzakach pomidorów.
W roślinach doniczkowych harcują ziemiórki,
a w spiżarni zamieszkał szkodnik.
Zapowiada się pracowity weekend.
Choć plany były zupełnie inne.









Ziemniaczane purée z czosnkiem niedźwiedzim

duży pęczek czosnku niedźwiedziego, około 80 g
1 kg mączystych ziemniaków
około 150 ml pełnotłustego mleka
około 50 g masła
gałka muszkatołowa
sól

Ziemniaki obrać i ugotować w osolonej wodzie.
Dokładnie odparować.
Mleko podgrzać.
Do ziemniaków dodać ciepłe mleko, masło i utłuc kiedy są gorące.
Jeżeli chcecie, aby purée miało aksamitną konsystencję użyjcie ręcznego miksera 
i zmiksujcie krótko ziemniaki końcówkami do ubijania piany.
Purée doprawić gałką muszkatołową i solą.
Dodać więcej masła lub mleka jeżeli to konieczne.
Czosnek niedźwiedzi pokroić, liście w paski, łodyżki posiekać.
Na patelni, na małym ogniu  rozgrzać odrobinę masła, 
wrzucić łodyżki, poczekać aż zmiękną, 
dodać listki i poczekać aż zwiędną.
Czosnek wymieszać z purée i od razu podawać.




 



Na przednówku korzystam głównie z zapasów ze spiżarni, 
z tego co wyhoduję w doniczkach i ogrodzie oraz z dzikich roślin.
Jednym z przysmaków tego czasu jest 
z pewnością czosnek niedźwiedzi, który stał się bohaterem 
Sezonowego spotkania z Amber.
Zajrzyjcie po czosnkowe inspiracje Za Kuchenne Drzwi
i jedzcie na zdrowie.







sobota, 16 kwietnia 2022

Spokojnych Świąt!

 

****
*********
************
**************
****************
*****************
******************
******************
*****************
****************
*************
********


Spokoju, 
poczucia bezpieczeństwa,
radosnych chwil z bliskimi,
wiosny w sercu i słońca za oknem.

Wesołych świąt!






poniedziałek, 11 kwietnia 2022

Kwietniowa Piekarnia i chleb śniadaniowy Gucia






Gołębie gruchają w kominie.
Wróble czyszczą rynny z mchu.
Szpaki urządziły sobie stołówkę na hederze.
Sroki ganiają się z drzewa na drzewo.
A bocianie gniazdo znów ma lokatora.
Ptasie radio nie ustaje w nadawaniu.
Zakładam ciepłą kurtkę i wtapiam się w te trele.
Przycinam, przesadzam, planuję.
Oczyszczam myśli.








Owsiany chleb śniadaniowy z makiem
na podstawie przepisu Gucia

Starter
20g zakwasu z lodówki
20g mąki pszennej typ 550
20g wody

Wymieszać i pozostawić na 4-5 godzin (najlepiej odświeżyć zakwas 2-3 razy).

Owsianka
25g płatków owsianych
50 g mleka

Płatki zalać gorącym mlekiem i zostawić na 8-10 godzin.

Słodki starter
50g aktywnego (odświeżonego) startera (100% hydracji)
50g mąki pszennej typ 550
12.5g wody
12.5g cukru - dodałam miód

Wymieszać i pozostawić na 4-5 godzin.
Można zostawić na całą noc.

Ciasto
180g mąki pszennej typ 550
20g mąki pszennej typ 2000
125g słodkiego startera
20g cukru - nie dodałam
3g soli
10g mleka w proszku - nie dodałam
owsianka
10g maku
10g siemienia lnianego
120-130g mleka
25g masła

Płatki owsiane do posypania bochenków

Wymieszać wszystkie składniki oprócz masła i wyrabiać około 5 minut 
do uzyskania dosyć dobrej siatki glutenowej.
Następnie dodawać po kawałku masło i wyrabiać kolejne 5 minut 
do uzyskania mocnej siatki glutenowej.
Z ciasta uformować kulę, przykryć i odstawić do wyrośnięcia na 20 minut. 
Następnie podzielić ciasto na 3 lub 4 równe kawałki.
Każdy kawałek rozwałkować na podłużny prostokąt 
i założyć do środka wzdłuż dłuższych boków z prawej i lewej strony. 
Rozwałkować po złożeniu i zwinąć w rulon (na filmiku jest cały proces).
Zwinięte rulony spryskać wodą i obtoczyć w płatkach owsianych. 
Przełożyć do formy wysmarowanej olejem/masłem, przykryć 
i zostawić do wyrośnięcia – podwojenia objętości (ok. 3-5 godzin).
Rozgrzać piekarnik do 180C i piec 35-40 minut,  nabiorą lekko brązowego koloru.







Słodkie chleby to zupełnie nie moja bajka, 
dlatego zwykle pomijam dodatek większej ilości cukru w przepisie, 
ale jeżeli lubicie słodkawe pieczywo, 
dodajcie cukier zgodnie z przepisem i cieszcie się smakiem tego pysznego chleba, 
który upiekłam z okazji
upieczony wspólnie z:









piątek, 25 marca 2022

Sezonowo od A do M i sałatka z topinamburu i pieczonego selera





Lekko zamglone poranki.
Słoneczne i ciepłe dni.
Żurawie kroczące na polach rzepaku.
Pierwszy motyl w ogrodzie.
Nieśmiało kwitnąca forsycja.
Doniczki pełne żonkili.
Spokojny oddech kota.
Bezpieczny dach nad głową.
Ciepła woda w kranie.
Miękka pościel.
Pełny talerz.
I wdzięczność za to wszystko.








Sałatka z topinamburu i pieczonego selera
Na podstawie przepisu z książki Grzegorza Łapanowskiego Wzór na smak

6 bulw topinamburu
seler
oliwa
sok z cytryny
pieprz
sól

ziarna słonecznika
natka pietruszki
oliwa koperkowa ( posiekany koperek zmiksowany z oliwą)
czarny sezam

Ziarna słonecznika i sezamu uprażyć na suchej patelni.

Seler obrać, pokroić w centymetrową kostkę.
Ułożyć na blasze do pieczenia, skropić oliwą i sokiem z cytryny,
oprószyć  pieprzem i solą, piec 30 minut w 180 st. C.

Topinambur umyć, pokroić w cienkie plasterki na mandolinie
i włożyć do bardzo zimnej wody zakwaszonej sokiem z cytryny.
Następnie topinambur osuszyć, skropić oliwą i sokiem z cytryny, 
doprawić pieprzem i solą, wymieszać z upieczonym selerem.

Warzywa posypać prażonym słonecznikiem, sezamem, 
oraz posiekaną natką pietruszki i skropić oliwą koperkową.






Sezonowe spotkanie z Amber 
a w roli głównej bulwy i korzenie.
Koniecznie zajrzyjcie za Kuchenne Drzwi
po pyszne inspiracje!







poniedziałek, 28 lutego 2022

Sezonowo od A do M i fenkuł z pomarańczą







Szukałam odpowiednich słów, ale cóż mądrego można napisać w obliczu takiego okrucieństwa...

Wspierajcie, jeśli tylko macie taką możliwość.
Nie oceniajcie innych, bo strach przybiera różne formy.
Smutku i złości nie unikniemy, ale możemy je przekuć w coś pozytywnego.
Doceniajcie każdą chwilę, która niesie ze sobą choć odrobinę radości.
Dbajcie o siebie i szukajcie spokoju mimo wszystko.







Sałatka z kopru włoskiego i czerwonych pomarańczy

1 mała bulwa kopru włoskiego
2 czerwone pomarańcze
garść listków mięty
garść listków natki pietruszki
oliwa
biały ocet winny
pieprz
sól

Koper włoski pokroić w przezroczyste plasterki.
Włożyć do miski z bardzo zimną wodą, aby skruszał.
Pomarańcze wyfiletować zachowując sok.
Sok wymieszać z 2 łyżkami oliwy, 
doprowadzić octem, pieprzem i solą.
Koper wyjąć z wody i osuszyć, ułożyć na półmisku, 
dodać filety pomarańczy oraz listki mięty i natkę.
Wymieszać z sosem i od razu podawać.

Sałatka jest pysznym dodatkiem do pieczonego pstrąga.








z fenkułem w roli głównej.







poniedziałek, 21 lutego 2022

Lutowa Piekarnia i maślane bułki karnawałowe z Bazylei






Słońce zwabiło mnie do ogrodu.
A tam, niezaprzeczalnie wiosna!
Na każdej gałęzi maleńkie pączki.
Krokusy wystawiają główki do słońca.
Kiełkuje szczypiorek i czosnek niedźwiedzi.
Ptaki zmieniły repertuar na wiosenny.
Usiadłam na schodach obok kota,
zatopiłam dłoń w nagrzanym futrze
i zatraciłam się na chwilę podziwiając, 
jak zima ustępuje miejsca wiośnie.









Fastenwähe - maślane bułki karnawałowe z Bazylei
przepis i schemat ze strony: Streusel

12 sztuk

ciasto
500 g białej mąki pszennej typ 550
10 g soli
10 g ekstraktu słodowego
18 g świeżych drożdży
300 g mleka pełnego 
170g masła, zimnego

do posmarowania
15 g żółtka
10 g mleka pełnego 

dekoracja
5 g soli morskiej gruboziarnistej
5 g kminku w całości

Do miski robota kuchennego wsypać białą mąkę, sól i ekstrakt słodowy, 
dodać świeże drożdże i zimne mleko. 
Wyrabiać składniki przez 5 minut, aż połączą się w ciasto (robot kuchenny: prędkość 1).
Dodać zimne masło i dalej wyrabiać przez 5 minut (robot kuchenny: poziom 1).
Zwiększyć prędkość o jeden stopień i wyrabiać ciasto przez kolejne 5 minut, 
aż będzie miękkie (robot kuchenny: prędkość 2).
Następnie przykryć ciasto i pozostawić je w misce robota kuchennego 
na 1 godzinę w temperaturze pokojowej.
Ciasto podzielić na dwanaście kawałków (ok. 80 g każdy), 
uformować z nich długie bułeczki o zaostrzonych końcach 
i ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. 
Posypać pergamin mąką.
Kawałki ciasta przykryć i odstawić na 30 minut w temperaturze pokojowej, 
a następnie włożyć do lodówki na kolejne 30 minut.
Rozgrzać piekarnik do 230 stopni – grzanie górne i dolne.
Ułożyć kawałki ciasta na dwóch blachach wyłożonych papierem do pieczenia, 
lekko je spłaszczyć dłonią i zrobić nacięcia (szkic A) tak, aby ciasto było przekrojone do końca.
Wymieszać żółtka i mleko, posmarować ciasto 
i pozostawić bez przykrycia w temperaturze pokojowej na 15 minut.
Bułki posmarować po raz drugi i rozdzielić nacięcia (szkic B). 

schemat ze strony: Streusel

Następnie posypać kawałki ciasta gruboziarnistą solą morską i kminkiem. 
Umieścić jedną blachę na najniższej półce piekarnika, 
drugą na najwyższej i piec przez około 7 minut.
Zamienić górną tacę z dolną dolną i piec bułki przez kolejne 7-10 minut, 
aby były złociste i lekko chrupiące.
Pozostawić do ostygnięcia na ruszcie.

poniedziałek, 24 stycznia 2022

Sezonowo od A do M i wrzawska w sosie pomidorowym







Buro.
Ponuro.
Zima odeszła.
Słońca brak.
I znów siąpi.
Wilgoć włazi każdą szczeliną.
Powietrze przesiąknięte wędzonką.
Nieoczekiwane braki w dostawie prądu.
Sąsiedzi, którzy od rana trenują maraton nad naszymi głowami.
Chciałabym traktować styczeń przychylniej...
Szukam pocieszenia w książkach.
Zanurzam się w filmowych fabułach.
Trochę porządkuję zapomniane zakamarki.
Układam stare zdjęcia.
Piję zbyt dużo kawy.
Wyjadam zamrożone latem owoce.
Zapełniam parapety kiełkami.
Gotuję duży garnek fasoli.
Na pokrzepienie.
Na sezonowe spotkanie z Amber.








Fasola wrzawska w sosie pomidorowym

500 g fasoli wrzawskiej
1 duża cebula
1 marchew
1 gałązka selera naciowego
3 ziela
3 liście laurowe
3-4 ząbki czosnku
1 łyżeczka mielonego kminku
1 łyżeczka oregano
1 łyżka majeranku
pół łyżeczki cynamonu
pół łyżeczki płatków chili, mniej lub więcej według uznania
3 szklanki domowej passaty
koncentrat pomidorowy, opcjonalnie
oliwa
pieprz
sól

Fasolę zalać zimną woda i odstawić do namoczenia na co najmniej 8 godzin.
Następnie fasolę odcedzić, zalać świeżą wodą, dodać sporą szczyptę soli
i gotować przez godzinę lub do momentu, aż fasola będzie miękka.
Cebulę, marchew i seler pokroić w bardzo drobną kostkę.
W dużym garnku rozgrzać oliwę i zeszklić na niej cebulę,
dodać marchew i seler i smażyć 2 minuty mieszając.
Dodać wszystkie przyprawy i posiekany czosnek, smażyć kolejną minutę.
Do garnka wlać passatę. 
Można dodać 1-2 łyżki koncentratu pomidorowego, jeżeli passata nie jest wystarczająco kwaśna.
Doprawić pieprzem oraz solą, zagotować, przykryć i gotować na małym ogniu przez 30 minut.
Można też wstawić na 30 minut do piekarnika rozgrzanego do 180 st.C
Przed podaniem doprawić, jeżeli to konieczne.

Moim zdaniem najlepiej smakuje następnego dnia.

Jemy z pajdą chleba z masłem, czosnkowymi grzankami, fetą lub smażonymi boczniakami. 







Styczniowe od A do M
ze strączkami w roli głównej.
Koniecznie zajrzyjcie za Kuchenne Drzwi Amber
po strączkowe inspiracje.