Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kapusta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kapusta. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 czerwca 2023

Sezonowo od A do M i młoda kapusta w kremowej odsłonie

 




Lato.
Chyba lipiec.
Kilka wolnych dni gdzieś w Polsce.
Polana, namiot i komary.
Wieczory z ogniskiem.
Poranki z rozśpiewanymi ptakami.
Wędrówki po okolicy.
Lokal gastronomiczny wyjęty z przeszłości.
Gospodyni w stilonowym fartuszku w kwiaty.
Menu spisane ręcznie na kartkach z zeszytu.
Schabowy, mielony, gołąbki...
Pierogi, zestaw surówek, kompot 
i najpyszniejsza młoda kapusta jaką jadłam.
W zamian za pochwały poznaję sekretny składnik.
Jest nim słodka śmietanka.








Kremowa młoda kapusta

pół główki młodej kapusty, około 1 kg
50 g masła
30-40 ml śmietanki 30%
dużo koperku
pieprz
sól

Zagotować  wodę w dużym garnku, który pomieści połówkę kapusty.
Kapustę przekroić na ćwiartki i włożyć do gotującej wody.
Gotować przez 10 minut, wyjąć i osączyć z nadmiaru wody.
Kapustę pokroić na kawałki wielkości jednego kęsa lub drobniej, według uznania.
Na dużej patelni rozgrzać masło i wrzucić kapustę, dodać sporą szczyptę pieprzu oraz soli.
Dusić na małym ogniu 15 minut, mieszając od czasu do czasu.
Następnie dodać słodką śmietankę i dusić kolejne 5 minut,
aż kapusta stanie się miękka i kremowa.
Doprawić dodatkową ilością pieprzu i soli, jeżeli to konieczne.
Wymieszać z posiekanym koperkiem i od razu podawać.









Amber zaproponowała kapuściane spotkanie,
a pierwsza kapusta w sezonie jest u mnie zawsze w kremowej odsłonie.
Rozpływająca się w ustach i pełna koperku.
Idźcie sprawdzić, jaką kapustę podaje się w czerwcu






piątek, 4 grudnia 2020

Sezonowo od A do M i czerwona kapusta w zimowej odsłonie

 





    [...] nie istnieje nic, co by sprawiało, żeby odpoczynek i ciepło były tak głębokie, jak wtedy, gdy człowiek przysłuchuje się odśnieżaniu, a potem w półśnie odwraca się na drugi bok i znów zasypia.

Tove Jansson


W świecie, który stanął na głowie,
szukam drobnych przyjemności.
W pierwszej porannej kawie.
W ciepłym blasku lampek.
W smaku mandarynek.
W pięknych opowieściach.
W zapachu świątecznej herbaty.
W cieple jakie daje ktoś obok.
W wirujących płatkach śniegu. 
W trawach oprószonych szronem.
W jazzowych, świątecznych rytmach...
Zawsze można chcieć więcej, ale okazuje się, 
że ten świat jest bardziej przyjazny,
gdy nosi się w sobie zachwyt do okruszków.









Czerwona kapusta z jabłkami, cynamonem i anyżem

pół czerwonej kapusty, ok 400 g
1 czerwona cebula
oliwa
mała gwiazdka anyżu
mała laska cynamonu
1 jabłko
pieprz
sól
pół szklanki czerwonego wina
sok z połowy pomarańczy
miód 
biały ocet balsamiczny
 
Cebulę i jabłko pokroić w drobną kostkę.
Kapustę cienko poszatkować.
W dużym rondlu rozgrzać oliwę, dodać cebulę, szczyptę pieprzu oraz soli 
i smażyć kilka minut, aż cebula się zeszkli.
Dodać laskę cynamonu, gwiazdkę anyżu oraz jabłka 
i smażyć kolejną minutę, ciągle mieszając.
Dodać kapustę i wymieszać.
Wlać wino i sok z pomarańczy.
Dodać łyżeczkę miodu, łyżkę octu  i sporą szczyptę soli.
Dusić, mieszając od czasu do czasu, aż kapusta zmięknie.
Na koniec doprawić jeszcze raz pieprzem, solą, miodem i octem.
Kapusta powinna być lekko chrupiąca i słodko kwaśna w smaku.
Przed podaniem wyjąć anyż i cynamon. 







Wirtualnych odwiedzin nigdy za wiele,
więc zapraszam Was za Kuchenne Drzwi Amber.
Na pewno znajdziecie tam inspirację
na pyszne, kapuściane  danie. :)