
Za oknem mijają napęczniałe zielenią lasy.
Chmury jak wata cukrowa wiszą nisko
i rzucają cień na żółte pola rzepaku.
Współtowarzysze podróży zapatrzeni w telefony,
ignorują cudowny majowy krajobraz.
Wracam do domu.
Przed ogrodową furtką pokrzywa po pas.
Trawniki dookoła toną w kwiatach mniszka.
Ogród wita mnie kępami aromatycznych ziół.
Czas na pierwsze większe zbiory.
Lubczyk do słoików z solą na zimę.
Kwiaty szczypiorku do octu.
Melisa, cząber i tymianek do suszenia.
Oregano do sałatki...
Labneh z sałatką ze świeżego oregano
Labneh
naturalny, gęsty, tłusty jogurt
naturalny, gęsty, tłusty jogurt
sól
Jogurt wymieszać ze sporą szczyptą soli, przełożyć na czystą, bawełnianą ściereczkę,
ciasno zawinąć i położyć na sicie ułożonym nad duża miską.
Włożyć do lodówki na 8-10 godzin.
Jogurt wymieszać ze sporą szczyptą soli, przełożyć na czystą, bawełnianą ściereczkę,
ciasno zawinąć i położyć na sicie ułożonym nad duża miską.
Włożyć do lodówki na 8-10 godzin.
Labneh można zastąpić ulubionym kremowym serkiem o naturalnym smaku.
Sałatka z oregano
2 szklanki młodych listków oregano
1-2 cebulki dymki
pół małego ząbka czosnku
1 łyżka soku z cytryny
pół łyżeczki miodowej musztardy
oliwa z oliwek
sumak
sól
do podania
chlebki pita
oliwki
marynowane ostre papryczki
Wymieszać 2 łyżki oliwy z oliwek, sok z cytryny, musztardę i tarty czosnek.
Białą i jasnozieloną część dymki pokroić na cienkie plasterki,
wymieszać z listkami oregano i dresingiem.
Doprawić solą i dodać szczyptę sumaku.
Można też dodać więcej soku z cytryny, według uznania.
Labneh rozsmarować na półmisku, na wierzchu ułożyć sałatkę,
skropić dodatkową oliwą i posypać kolejną szczyptą sumaku.
Podawać od razu po przygotowaniu.

Zioła, zarówno te dzikie jak i ogrodowe, są teraz w znakomitej formie,
dlatego Amber i ja zachęcamy do ziołowego gotowania.


