piątek, 31 grudnia 2021

Sezonowo od A do M na pożegnanie roku

 





Białe, lśniące i skrzypiące pod stopami dni minęły.
Zniknęły oblodzone podjazdy i resztki śniegu z ogrodu.
Pozostało wspomnienie i kilka kadrów mrozu zastygłego na szybie.
Spiżarnia pełna, w lodówce wciąż jest w czym wybierać.
Można zaszyć się w domu pełnym ciepłego światła choinkowych lampek.
Przygotować kilka przekąsek, schłodzić szampana na wieczór
i wejść w nowy rok bez pośpiechu, z dala od zgiełku dnia codziennego.
Spędzić tę noc na swój sposób, robiąc to, co lubi się robić najbardziej.


Niech Nowy Rok przyniesie Wam spełnienie marzeń,
niech obfituje w same ciepłe, radosne chwile i mnóstwo pomyślności.
Życzę Wam mądrych ludzi dookoła, bliskości i dużo zdrowia.
Szczęśliwego Nowego Roku!








Talarki z pumpernikla z twarogiem i matiasem

pumpernikiel
100 g pełnotłustego twarogu
3 filety matiasów 
1 łyżka posiekanej drobno cebuli cukrowej
mały kiszony ogórek
1/2 łyżeczki posiekanych kaparów
1 łyżka posiekanego koperku
musztarda
sok z cytryny
pieprz 
sól

do dekoracji 
cytryna
koperek

2 filety matiasa i ogórka pokroić w bardzo drobną kostkę.
Wymieszać z twarogiem, cebulą, kaparami i koperkiem.
Doprawić odrobiną musztardy, soku z cytryny, pieprzem i solą.
Trzeci filet matiasa pokroić w ukośne paski.
Z pumpernikla wyciąć kółka na jeden, dwa kęsy.
Na pumpernikiel nałożyć masę twarogową.
Na wierzchu układać kawałki matiasa.
Udekorować cienkim plasterkiem cytryny i gałązką koperku.  







To ostatnie w tym roku Sezonowe spotkanie na dwie kuchnie.
Króluje pełna dowolność!
U mnie jedna z moich ulubionych przekąsek z matiasem.
A co za Kuchennymi Drzwiami, czym Amber żegna ten rok?
Koniecznie sprawdźcie!







piątek, 24 grudnia 2021

Wesołych Świąt!

 



*
**
****
******
********
**********
************
***************
**
**


Ciepła, życzliwości i bliskich przy stole.
Wzruszających chwil i magicznych momentów.
Radości, spokoju i dobrej energii.

Wesołych Świąt!







poniedziałek, 29 listopada 2021

Sezonowo od A do M i kiszonki na zdrowie!







Pory roku istnieją po to, by nigdy się nie znudzić, dlatego tak szybko o nich zapominamy. W krótkim czasie zacierają się rysy ostatniego sezonu i kolejna jesień będzie równie olśniewająca, co ostatnia.

Taras Prochaśko


Lubię listopadowy półmrok, deszcz i mgły.
Nagie gałęzie drzew na szarym tle nieba
i liście na ziemi.
Lubię wracać do ciepłego domu,
ogrzewać dłonie na kubku z gorącą herbatą,
zapalać świece i spędzać wieczory pod kocem.
Nie uciekam myślami do letnich dni.
Nie szukam pocieszenia w ciepłych krajach.
Obserwuję sikorki za kuchennym oknem
i nieustannie zmywam ślady kocich łap z podłogi.
Czekam na pierwszy śnieg, który nie zniknie
i zapraszam Amber na spotkanie przy kiszonkach.









Sałatka z kiszonych ogórków i pieczonych buraków

1 szklanka kiszonych ogórków pokrojonych w kostkę
1 szklanka pieczonych buraków pokrojonych w cienkie plasterki 
2 łyżki cebuli cukrowej pokrojonej w drobną kostkę
olej lniany
woda z kiszonych ogórków
natka pietruszki
pieprz
sól

Plasterki buraków włożyć do miski, doprawić  pieprzem, solą i wodą z ogórków.
Ułożyć na półmisku, na wierzchu posypać ogórkami i cebulą. 
Skropić olejem i posypać natką pietruszki.


Sałatka z kiszonej kapusty i pieczonych buraków

2 szklanki kiszonej kapusty z marchewką
1 szklanka pieczonych buraków, pokrojonych w drobną kostkę
2 łyżki cebuli cukrowej lub czerwonej, pokrojonej w drobną kostkę
olej lniany
natka pietruszki
pieprz
sól

Kapustę posiekać, wymieszać z burakami i cebulą.
Polać olejem lnianym, doprawić pieprzem i solą.
Przed podaniem posypać posiekaną natką pietruszki.








Chrupiące, pełne smaku i zdrowia.
Warto je jeść dla wzmocnienia odporności.
Moje ulubione, to te tradycyjne i bardzo dobrze Wam znane,
kiszona kapusta i ogórki,
bez których nie wyobrażam sobie mojej zimowej spiżarni.
Wiem, że Amber też bardzo lubi kiszonki
i jestem ciekawa, jakie przysmaki z nimi w roli głownej
znajdę dziś za Jej Kuchennymi Drzwiami. :)








wtorek, 26 października 2021

Sezonowo od A do M i rozgrzewająca zupa cebulowa








Jesień w pełni.
Jak dojrzała, soczysta gruszka.
Liście targane wiatrem, snują się po ogrodzie.
Sumaki płoną czerwienią przy płotach.
Drzewa mienią się odcieniami złota.
Koty zwijają się w kłębek na kanapach.
W garnkach bulgocą esencjonalne buliony i zawiesiste zupy.
W garderobie pierwsze skrzypce grają ciepłe bluzy.
We wspomnieniach miodowy piec kaflowy Prababci.
Małe stopy w rajstopach wędrują w górę po kaflach.
Rozkoszne ciepło rozchodzi się po ciele...








Zupa Cebulowa

1 kg cebuli ( żółta, biała, cukrowa)
2 łyżki masła
1 łyżka oliwy
2 ząbki czosnku
kilka gałązek tymianku
pieprz
sól
60 ml białego wina
1 litr bulionu ze smażonych warzyw
1 łyżka octu sherry

do podania
chleb na zakwasie lub bagietka
ser gruyere
czosnek

Cebulę pokroić w cienkie piórka lub plastry.
W garnku o szerokim dnie rozgrzać masło i oliwę.
Wrzucić cebulę, dodać szczyptę pieprzu i soli,
smażyć chwilę mieszając, aż cebula się zeszkli.
Dodać posiekany drobno czosnek i gałązki tymianku.
Zmniejszyć ogień i dusić przez godzinę,
od czasu do czasu mieszając.
Cebula powinna się skarmelizować i nabrać słodyczy.
Po godzinie dolać wino, poczekać aż odparuje.
Następnie wlać bulion, zagotować, zmniejszyć ogień 
i gotować kolejne 15-20 minut.
Na koniec doprawić do smaku pieprzem, solą i octem.

Chleb pokroić na kromki, przygotować grzanki i natrzeć je czosnkiem.
Ser zetrzeć na tarce.

Sposoby podania:
1. Gorącą zupę przelać do miski i posypać serem, podawać z grzankami lub bez.
2. Grzanki posypać serem, zapiec, aby ser się rozpuścił i podawać razem z zupą.
3. Zupę przelać do żaroodpornych misek, na wierzchu ułożyć grzanki, 
posypać serem i wszystko zapiec w piekarniku, do momentu, aż ser się roztopi. 








Bulion ze smażonych warzyw

4 cebule
4 ząbki czosnku
4 marchewki
1 pietruszka
2 łodygi selera naciowego
liść kapusty
garść suszonych grzybów
por
3 liście laurowe
4 ziela
kilka ziarenek kozieradki
5 gałązek tymianku
oliwa
sól


Cebule zostawić w łupinkach, pokroić na ćwiartki.
Ząbki czosnku zostawić w łupinkach i przekroić na pół.
Resztę warzyw oczyścić i pokroić na mniejsze kawałki.
W dużym garnku rozgrzać oliwę i wrzucić cebulę.
Smażyć kilka minut mieszając, aż cebula lekko się zrumieni.
Dodać czosnek i smażyć kolejną minutę.
Następnie dodać marchewkę, pietruszkę, seler i por.
Smażyć warzywa 2-3 minuty pilnując, aby się nie przypaliły.
Dodać liść laurowy, ziele, kozieradkę oraz tymianek i wymieszać.
Dorzucić liść kapusty, grzyby oraz sporą szczyptę soli
i zalać wodą, tak aby przykryła warzywa na centymetr.
Zagotować, zmniejszyć ogień i gotować pod przykryciem przez godzinę.








Tę aromatyczną i sycąca zupę
przygotowałam na Sezonowe spotkanie z Amber.
Zajrzyjcie z Jej Kuchenne Drzwi 
po cebulowe inspiracje.











sobota, 16 października 2021

World Bread Day 2021 i nocne bułki orkiszowo żytnie ze słonecznikiem








Czy nigdy nie zastanawiał się pan nad tym, dlaczego chmury i drzewa, złotogniade jesienią, bure zimą, ten pejzaż deklinowany przez pory roku, dlaczego wszystko wali w nas pięknem jak młotem, jakim prawem się tak dzieje? Przecież powinniśmy być czarnym prochem międzygwiezdnym, strzępami mgławicy Psów Gończych, przecież normą jest huczenie gwiazd, potop meteorów, próżnia, ciemność [...]

Stanisław Lem


Mokre od deszczu dni.
Stalowe niebo z ptasimi kluczami.
Coraz więcej czerwieni, rdzy i złota.
Weranda pełna dyń i wrzosów.
Szarość sącząca się przez okna.
Parujące kubki z zimową herbatą.
Stopy otulone miękkim kocem.
Powolność długich wieczorów.
Przytulność w blasku świec.









Nocne bułki orkiszowo żytnie ze słonecznikiem
Na podstawie przepisu ze strony Baking Magique

400 g wody
10 g świeżych drożdży
270 g mąki orkiszowej typ 630
270 g mąki żytniej typ 720
10 g soli
1 łyżeczka miodu

ziarna słonecznika do posypania

Wieczorem wymieszać drożdże z wodą, dodać resztę składników.
Wymieszać tylko do połączenia składników.
Przykryć i wstawić do lodówki na noc.
Rano wyjąć ciasto na oprószony mąką blat.
Rozciągnąć na prostokąt grubości 2 cm.
Podzielić na 10-12 mniejszych prostokątów.
Następnie uformować bułki skręcając każdy prostokąt na kształt spirali.
Bułki posmarować wodą i posypać ziarnami słonecznika.
Przykryć i zostawić na 30 minut do wyrośnięcia.
Piekarnik z blachą w środku rozgrzać do 275°C.
Gorącą blachę przykryć papierem do pieczenia i ułożyć na niej bułki.
Piec około 15 minut.
Studzić na kratce.








Już po raz 16 Zorra organizuje Światowy Dzień Chleba.
To dobry dzień, aby wypełnić dom zapachem 
własnoręcznie upieczonego pieczywa.



Banner World Bread Day, October 16, 2021





poniedziałek, 11 października 2021

Październikowa Piekarnia i nocne bułki śniadaniowe z maślanką i ziarnami

 





Był to cudny październik w czerwieni i złocie; w łagodne poranki doliny stały pełne delikatnych mgieł, niby rozwieszonych przez wieszczkę jesieni, aby słońce mogło je wysuszyć. Mgły te mieniły się wspaniałymi barwami: ametystową, perłową, srebrną, różową i niebieskawą. Rosa była tak ciężka, że pola wyglądały niby okryte srebrnym płaszczem. W gęstym lesie stąpało się po stosach zwiędłych, szeleszczących liści, które wypełniały wszystkie kotlinki. W Alei Brzóz utworzyły się żółte sklepienia, a pomiędzy drzewami słały się zeschnięte, brunatne paprocie.

L.M. Montgomery








Nocne bułki śniadaniowe z maślanką i ziarnami
na podstawie przepisu ze strony Kochtopf

1,5 g świeżych drożdży
240 g zimnej maślanki
60 g mąki żytniej razowej
240 g mąki orkiszowej typ 630
20 g pestek dyni
10 g nasion sezamu
10 g siemienia lnianego
6,5 g soli

dodatkowo ziarna do posypania bułek, opcjonalnie

Wieczorem drożdże i zimną maślankę włożyć do miski i mieszać, aż drożdże się rozpuszczą.
Dodać pozostałe składniki i wszystko dobrze wymieszać do połączenia. 
Przykryć miskę i zostawić ciasto, aby fermentowało przez noc w temperaturze pokojowej.
Rano wyłożyć ciasto na stolnicę dobrze posypaną mąką 
i rozciągnąć je ręcznie na prostokąt o grubości około 2 cm. 
Wyciąć z niego 6-8 prostokątnych bułek za pomocą szpatułki, ułożyć na blasze.
Posmarować maślanką, posypać ziarnami, przykryć i zostawić na 30 minut.
Piekarnik nagrzać do 230°C z termoobiegiem.
Wsunąć blachę na środkowy ruszt i piec przez około 20-25 minut. 
Wyjąć ostrożnie upieczone bułki z piekarnika i wystudzić je na kratce.








Proste, pyszne, pełne ziaren,
idealne na weekendowe śniadanie,
upieczone w ramach 
wspólnie z:




piątek, 24 września 2021

Sezonowo od A do M i ognista shatta

 






Chłód poranków.
Tajemniczość mgieł.
Szept liści na wietrze.
Deszcz bębniący o parapet.
Złociste chryzantemy w donicach.
Nowy koc w kolorze musztardy.
Świeczki na kawowym stoliku.
Kot wtulony w nas przez całą noc.
Liryczność jesieni...







Czerwona shatta 
przepis z książki S. Tamimi i T. Wigley, Palestyna

250 g czerwonych lub zielonych papryczek chili bez szypułek
1 łyżka soli
3 łyżki octu jabłkowego
1 łyżka soku z cytryny
oliwa, do zalania

Chili pokroić w cienkie plasterki, przełożyć do wysterylizowanego słoika razem z pestkami,
wymieszać z solą, zamknąć i wstawić na 3 dni do lodówki.
Następnie papryczkę odcedzić i zmiksować na niezbyt jednolitą pastę.
Dodać ocet i sok z cytryny, wymieszać i przełożyć do wysterylizowanego słoika.
Zalać oliwą, zamknąć i przechowywać w lodówce do 6 miesięcy.








Wyrosły z nasionka.
Kiełkowały na słonecznym parapecie.
Dojrzewały na ciepłym balkonie.
A teraz trafiły do słoików, jako ognista shatta,
którą przygotowałam na Sezonowe spotkanie z Amber.








poniedziałek, 20 września 2021

Wrześniowa Piekarnia, wrześniowy las i ormiański chleb matnakash






[...] a wtedy wkracza wrzesień, ma granatowe oczy i senny uśmiech, Mona Lisa dwunastu miesięcy.

B. Piórkowska
Szklanka na pająki








Wrześniowy las o poranku.
Grube pająki rozpięte na swoich sieciach.
Krople rosy migocące w słońcu.
Koraliki wrzosów ukryte wśród traw.
Zapach grzybów i wilgotnego mchu.
Cudowne światło...
Podziwiam z zapartym tchem.
A potem wracam do domu, 
gdzie kot zwinięty w kłębek mruczy przez sen,
gdzie pachnie jabłkami, które leżakują w koszach,
gdzie rośnie ciasto na ormiański chleb,
który upiekłam wspólnie z:
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Rodzinnie roślinnie
Tajemnice smaku
Zacisze kuchenne









Matnakash tradycyjny na drożdżach
na podstawie przepisu ze strony Hub Pages

zaczyn
230 g mąki orkiszowej typ 650
1 łyżeczka suszonych drożdży
250 ml wody

Do miski wlać ciepłą wodę i dodać drożdże. 
Wymieszać, przykryć i odstawić na 5-10 min. 
Dodać mąkę i ponownie wymieszać.
Zaczyn musi mieć taką konsystencję jak owsianka i nie może spływać z łyżki.  
Przykryć i umieścić w ciepłym miejscu na 2-3 godziny, aby podwoił objętość.

ciasto
270 g mąki ( u mnie 200g mąki pszennej 750 i 70g mąki z krzycy)
1,5 łyżeczki soli
0,5 łyżeczki cukru
100 ml wody
2-3 łyżki oliwy

Do zaczynu dodać mąkę, sól i cukier.
Ciasto mieszać dodając ciepłą wodę.
Wyrabiać do uzyskania miękkiej i elastycznej konsystencji.
Ciasto ponownie przykryć i odstawić do wyrośnięcia na około godzinę, aż podwoi objętość.

W międzyczasie przygotować glazurę.

glazura
30 g mąki pszennej typ 750
150 ml zimnej wody

Wodę wymieszać z mąką, umieścić na małym ogniu
i gotować ciągle mieszając, aż zgęstnieje.
Zdjąć z ognia i ostudzić.

Wyrośnięte ciasto podzielić na dwie równe części.
W razie potrzeby można użyć oliwy, żeby ciasto nie kleiło się do dłoni. 
Uformować dłońmi ostateczną formę ciasta i posmarować glazurą. 
Ciasto przykryć i odstawić na 20 minut.
W tym samym czasie rozgrzać piekarnik do 250 st. C z blachą do pieczenia umieszczoną w środku i pojemnikiem do którego trzeba będzie wlać wodę.

Gotowe ciasto ułożyć na rozgrzanej blasze, a do pojemnika wlać szklankę wody.

Piec przez około 20 minut, aż matnakash nabierze brązowego koloru.







Wrześniowa Piekarnia to ormiański chleb na zakwasie lub na drożdżach.
Ja wybrałam drożdżową wersję, a ta najlepsza jest w dniu pieczenia.
Na drugi dzień skropiłam bochenek oliwą, posypałam zatarem 
i podgrzałam w piekarniku.
Pycha!






wtorek, 31 sierpnia 2021

Sezonowo od A do M i brzoskwiniowy sorbet na pożegnanie lata.

 





Schyłek sierpnia.
Czas kwitnących ziół i dojrzewających pomidorów,
rumieniących się na drzewach jabłek i lasów pełnych kurek.
Czas gromadzenia zapasów i przerabiania tego, 
co wydały na świat ogrody, działki i pola.
Czas intensywny i bardzo satysfakcjonujący.
Zgodny z rytmem ziemi.
Dla mnie bardzo naturalny.
Cieszy mnie widok pełnej spiżarni.
Słojów wypełnionych ziołami i krążkami suszonych jabłek.
Butelek passaty i buraczanych zakwasów.
Pieczonych pomidorów z ziołami, keczupów i sosów.
Kiszonek, bez których nie wyobrażam sobie zimy.
Mrożonych owoców na zimowe koktajle i szybkie lody.
Soków, musów, przecierów i pikli.
Choć dla wielu wydaje się to stratą czasu,
ja nie żałuję ani chwili spędzonej w kuchni.
Wiem, że kiedy nadejdą chłodne dni, 
dzięki tym wszystkim skarbom 
z łatwością przywołam wspomnienie lata.
Wystarczy, że odkręcę pokrywkę...

Tymczasem, póki lato wciąż trwa jeszcze,
na pożegnanie gorących dni i na wspólne spotkanie z Amber
zapraszam na przepyszny brzoskwiniowy sorbet.








Sorbet brzoskwiniowy
na podstawie przepisu ze strony Bea w kuchni

1 kg dojrzałych słodkich brzoskwiń
2 łyżki cukru trzcinowego
100 g jogurtu naturalnego
kilkanaście listków werbeny cytrynowej
miód

Brzoskwinie przekroić na pół i pozbawić pestek.
Ułożyć w naczyniu do pieczenia, posypać cukrem, piec 20-25 minut w 200 st. C.
Obrać ze skórki, wystudzić i schłodzić w lodówce przez kilka godzin.
Następnie brzoskwinie, jogurt i listki werbeny umieścić w blenderze i zmiksować na gładką masę.
Dosłodzić miodem jeżeli to konieczne.
Jeżeli chcemy uzyskać bardziej aksamitną konsystencję, można przetrzeć masę przed sito.
Następnie umieścić w maszynie do lodów i postępować zgodnie z instrukcją.







Kiedy Amber zaproponowała brzoskwinie 
na nasze wspólne sezonowe spotkanie,
wiedziałam od razu, że przygotuję ten sorbet.
Zachwyciłam się nim wiele lat temu 
i od tamtej pory robię go zawsze,
gdy tylko dojrzeją brzoskwinie
i zawsze, gdy mam na niego ochotę,
używając musu brzoskwiniowego,
zamkniętego w słoiku latem.
Koniecznie zajrzyjcie za Kuchenne Drzwi
po kolejne brzoskwiniowe przysmaki.  :)





piątek, 30 lipca 2021

Sezonowo od A do M z bobem w roli głównej

 






Letnia obfitość.
Każdy krzak w ogrodzie kusi owocami.
Z doniczek wystają główki purpurowych kalarepek.
Po płocie pną się dzielnie ogórki.
Dojrzewają różnych kształtów pomidorki.
Zioła uwodzą zapachem w tańcu z wiatrem.
Stragany pełne rodzimych przysmaków wabią kolorami.
Wszystkiego jest pod dostatkiem.
Można brudzić buzię jagodami,
chrupać cienkie jak palec marchewki,
popijać kefirem młode ziemniaki z koperkiem
rozgniatać na podniebieniu słodki smak brzoskwiń.
Można jeść do woli kurki,
i zamknąć w słoikach pierwsze ogórki.
Można przygotować bób na tysiąc sposobów
a potem delektować się nim wspólnie z Amber.
I tylko żal, że nie można najeść się na zapas.









Sałatka z bobu z pesto z orzechów włoskich
Przepis z książki: Dwaj łakomi Włosi.

250 g bobu
50 g orzechów
1 ząbek czosnku
1/4 czerwonej papryczki chili
4 łyżki oliwy z oliwek
sól
garść rukoli, opcjonalnie, (w oryginalnym przepisie jest rzeżucha)

Bób zblanszować przez 5 minut we wrzącej, osolonej wodzie.
Następnie przepłukać zimną wodą, ostudzić i obrać ze skórki.

Orzechy, chili, oliwę i szczyptę soli zmiksować na gęstą pastę.

Bób wymieszać z pesto i dodać kilka listków rukoli.







znajdziecie sporo pysznych przepisów z bobem,
a dziś pojawił się kolejny z okazji 
naszego wspólnego Sezonowego gotowania.
Zajrzyjcie koniecznie!




poniedziałek, 19 lipca 2021

Lipcowa Piekarnia i chleb wełniany z orzechami i cynamonem







Lipiec.
Upalny.
Wilgotny.
Natarczywy.
Pełen komarów,
włochatych gąsienic bielinka
i liści zjedzonych przez ślimaki.
Obfity w ogniste zachody słońca
i duszne, nieprzespane noce.








Chleb wełniany z orzechami i cynamonem
na podstawie przepisu ze strony Bake to the roots

ciasto
80 ml letniego mleka
1, 5 łyżeczki suszonych drożdży
325 g mąki orkiszowej typ 650
1 łyżka cukru
1/2 łyżeczki soli
100 g śmietanki
1 jajko

nadzienie 
2 łyżki mleka
2 łyżki cukru
30g masła
2 łyżki cynamonu
50 g zmielonych orzechów włoskich


trochę mleka do posmarowania

Letnie mleko wymieszać z suchymi drożdżami i odstawić na około 5 minut.
Do miski miksera wsypać mąkę, cukier i sól, dodać śmietanę, jajko i mleko z drożdżami.
Wyrabiać wszystko przez około 8 minut, aż powstanie gładkie, lepkie ciasto, które odkleja się od krawędzi miski.
Przykryć miskę i odstawić do wyrośnięcia 60-120 minut, aż podwoi objętość.
Czas może się znacznie różnić w zależności od temperatury w kuchni.

Gdy ciasto rośnie, do rondla wlać mleko, dodać cukier oraz masło i delikatnie podgrzać.
Następnie dodać cynamon oraz posiekane orzechy i wszystko mieszać, aż powstanie gęsta masa.
Zdjąć z ognia i ostudzić.

Tortownicę 20 cm wysmarować masłem.

Wyrośnięte ciasto podzielić na pięć równych porcji, uformować kulki, przykryć i odstawić na 10 minut.
Na oprószonym mąką blacie rozwałkować każdą porcje na prostokąt o wymiarach około 10×15 cm.
Połowę każdego prostokąta posmarować nadzieniem.
Drugą połowę naciąć gęsto tak, aby wyglądało jak frędzle.
Każdy prostokąt zwinąć w rulon zaczynając od strony z nadzieniem.
Przygotowane rulony umieścić obok siebie w tortownicy, tak aby utworzyły pierścień.
Przykryć i odstawić do wyrośnięcia na kolejne 60-120 minut.

Piekarnik rozgrzać do 180°C.
Ostrożnie posmarować wyrośnięte ciasto odrobiną mleka, a następnie piec przez 18-20 minut.
Powierzchnia powinna mieć złoty kolor, ale na krawędziach ciasto nadal może być jasne.
Wyjąć z piekarnika, ostudzić na kratce, a następnie wyjąć z formy.