Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Napoje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Napoje. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 kwietnia 2025

Sezonowo od A do M i wiosenna dzika zielenina.

 





Świąteczne dekoracje zniknęły.
Ogród cały się zieleni i kwitnie.
Niezapominajki, tulipany, bzy, czereśnie...
Trawniki upstrzone kwiatami mniszka.
Dzika jabłonka przed oknem obsypana kwieciem.
W zaniedbanych zakątkach osiedla przytulia czepia się spodni,
delikatne kwiaty czosnaczku powiewają na wietrze,
a pokrzywa tworzy soczysto zielone dywany.
Odrobina ciepła i wilgoci i wszystko dookoła tryska życiem.









Lemoniada pokrzywowo-pietruszkowa

2 cytryny
duża garść młodych listków pokrzywy
duża garść listków natki pietruszki
2 szklanki wody
miód do smaku

Listki pokrzywy umyć, wrzucić na sitko i przelać gorącą wodą.
Cytryny obrać ze skórki, usunąć pestki i pokroić na kawałki.
Pokrzywę, natkę i kawałki cytryny włożyć do blendera, 
dolać szklankę wody i zmiksować na gładko, dodając kolejną szklankę wody.
Dosłodzić miodem według własnego uznania.

Dla uzyskania gładszej konsystencji można przelać lemoniadę przez sitko.









Kwiecień to dobry czas na dziką zieleninę, 
dlatego ucieszyłam się, 
kiedy Ania wybrała ją na nasze Sezonowe spotkanie.
Ja nie mogłam się oprzeć pokrzywie.
A co znajdziemy za Kuchennymi Drzwiami?







poniedziałek, 29 stycznia 2018

Sezonowo od A do M, pomarańcze i pytanie o sens.





„I nikt nie potrafi wyjaśnić, jaka siła ich tam ciągnie, co jest jej istotą, 
czego brakuje im na miejskim asfalcie i z czego powstaje „różnica potencjałów”, 
która dosłownie zwiewa ich z trotuaru i unosi w góry”.
Władimir Szatejew


Wreszcie najwspanialszy moment w każdej wspinaczce. 
Chwila, kiedy od szczytu dzieli mnie już tylko kilka kroków, kiedy wiem, 
że już nic nie stanie mi na przeszkodzie, kiedy wiem, że zwyciężyłem... 
Zwyciężyłem nie górę czy pogodę, lecz przede wszystkim siebie, swoją słabość i swój strach. 
Kiedy mogę już podziękować górze, że i tym razem była dla mnie łaskawa. 
Tych chwil nie oddam nikomu za żadne skarby i jeżeli muszę w drodze do szczytu 
pokonywać przeszkody i ocierać się o nigdy nie określoną granicę 
między kalkulowanym ryzykiem a ryzykanctwem, to trudno, zgadzam się. 
Zgadzam się na walkę ze wszystkimi niebezpieczeństwami, które na mnie czyhają. 
Zgadzam się na wiatry, które tygodniami biją w ściany namiotów 
i doprowadzają do granicy szaleństwa. 
Zgadzam się na drogi prowadzone na granicy wytrzymałości. 
Zgadzam się na walkę. 
Nagroda, którą otrzymuję za te trudy, jest niebotycznie wielka.
Jest nią radość życia”
Jerzy Kukuczka


Nie zawsze trzeba pytać o sens i rozumieć tych,
którzy narażają życie przekraczając swoje granice.
Czasem wystarczy powstrzymać się od osądzania
i spróbować dostrzec w nich spełnienie i szczęście,
radość z każdej chwili, w której pokonują swoje słabości, 
wytrwałość w dążeniu do celu, niesamowitą pasję,
i odwagę, która pozwala spełnić kolejne marzenie.
Życie jest tylko jedno i warto przeżyć je na swój własny sposób.






Koktajl pomarańczowy z marchewką, imbirem i kurkumą

3 pomarańcze tarocco
1 marchew
1/4 łyżeczki tartego imbiru
1/4 łyżeczki tartej kurkumy
szczypta pieprzu
pół łyżeczki oleju lnianego

Pomarańcze obrać i podzielić na cząstki.
Marchew pokroić w plasterki.
Wszystkie składniki wrzucić do blendera i dokładnie zmiksować.





Koktajl pomarańczowy z burakiem i wanilią

4 pomarańcze moro
1 burak
1 awokado
ziarenka z 1 laski wanilii
1 łyżka soku z cytryny
1/2 łyżeczki oleju kokosowego

Pomarańcze obrać i podzielić na cząstki.
Buraka obrać i pokroić w kostkę.
Wszystkie składniki wrzucić do blendera i dokładnie zmiksować.






Pierwsze w tym roku sezonowe spotkanie zaowocowało cytrusami. 
Zajrzyjcie za Kuchenne Drzwi Amber po kolejną dawkę cytrusowej słodyczy.





czwartek, 9 stycznia 2014

Postanowienie noworoczne i soki na zdrowie





Nie robię podsumowań.
Nie zastanawiam się, 
czy coś było dobre, czy złe.
Było, minęło.
Pamiętam, ale nie rozpamiętuję.
Cieszę się sukcesami
i uczę na błędach
na bieżąco.
Zwykle też nie robię noworocznych postanowień.
Żadnych planów i obietnic.
Znam siebie i wiem,
że jedyna lista jaką jestem w stanie zrealizować, 
to lista zakupów.
Pod warunkiem, że o niej nie zapomnę;)
W tym roku jednak skusiłam się na jedno postanowienie.
Dbać o siebie bardziej!
W Nowy Rok wkroczyłam 
z trzymiesięcznym karnetem na ściankę 
oraz codzienną porcją soków.
Na zdrowie.




Kupując warzywa i owoce na soki,
staram się wybierać te z ekologicznej uprawy.
Kiedy jednak nie mam takiej możliwości,
stosuję domowy sposób na neutralizowanie
zawartych w warzywach i owocach pestycydów.
Natknęłam się na niego już kilka razy w różnych opracowaniach.
Nie wiem, czy działa, ale uważam, że nie zaszkodzi.
Jeżeli i Wy chcecie spróbować podaję przepis za Julitą Bator,
autorką książki " Zamień chemię na jedzenie"

Wymieszać 50 ml destylowanego octu z 4 litrami przefiltrowanej wody.
Warzywa i owoce moczyć w takim roztworze
przez kilka, kilkanaście minut, następnie opłukać wodą.




Sok warzywno jabłkowy

500 g jabłek
400 g buraczków
400 g marchwi
pół małego selera korzeniowego

Warzywa obrać, jabłka pozbawić gniazd nasiennych.
Wycisnąć sok z warzyw i jabłek w sokowirówce lub wyciskarce.




Koktajl z awokado i pomarańczy 

1 awokado
2 szklanki świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy
1 łyżka miodu

Wszystkie składniki wymieszać w blenderze na gładką, aksamitną masę.




Awokado
Odżywcze, zawiera mnóstwo olejków dobroczynnych dla układu krwionośnego.
Pomaga na wrzody trawienne i zapalenie systemu trawiennego.

Burak
Oczyszcza wątrobę, drogi żółciowe i woreczek żółciowy.
Pomaga przy leczeniu anemii spowodowanej niedoborem żelaza.
Zmniejsza zatory w tętnicach.

Pomarańcze
Łagodzą stany zapalne błon śluzowych, działają przeciwzapalnie i oczyszczająco.
Są silnymi przeciwutleniaczami i poprawiają cerę.

Jabłko
Zawiera dużo błonnika, który bardzo korzystnie wpływa na jelita.
Pomaga eliminować toksyny, poprawia trawienie, 
przywraca równowagę florze bakteryjnej okrężnicy.

Marchew
Dba o oczy, doskonała na problemy ze skórą.
Łagodzi stany zapalne błon śluzowych jelit i dróg oddechowych. 
Oczyszcza i tonizuje wątrobę. Poprawia witalność.

Seler
Zmniejsza kwasowość i zatrzymywanie płynów w organizmie.
Reguluje system nerwowy i pH krwi, osłabia apetyt na słodycze.  *

*Na podstawie książki "Świeże soki z warzyw i owoców" Dr Sandra Cabot






piątek, 2 sierpnia 2013

Podróż w nieznane i Crème de cassis, pyszny likier porzeczkowy





Czy ktoś ma ochotę przetrzeć nowe szlaki 
i podążyć ze mną w nieznane,
nie wiedząc, co nas czeka u kresu podróży?
Może to będzie pucharek lodów, a może Kir Royal?
Nie mogę zapewnić, że wszystko pójdzie dobrze.
Nie powiem, że efekt przerośnie Wasze najśmielsze oczekiwania.
Mogę tylko zdradzić, że to podróż dla cierpliwych,
jednocześnie nie wymagająca wielkich przygotowań.
Wystarczy szklany słoik, czarne porzeczki i procenty;)




Likier z czarnej porzeczki
przepis ze strony allrecipes.co.uk

czarne porzeczki prosto z krzaka
wódka
cukier

Porzeczki umyć, osuszyć, włożyć do wyparzonego słoika
i zalać wódką tak, aby całkowicie przykryła owoce.
Słoik zakręcić i przechowywać w ciemnym,
chłodnym miejscu, aż do połowy grudnia;)

W połowie grudnia przelać wszystko do dużego naczynia.
Owoce rozgnieść tłuczkiem do ziemniaków,
żeby wydobyć z nich jak najwięcej soku.
Przefiltrować, tak aby uzyskać klarowny płyn.

Na każde 500 ml płynu dodać 500 g cukru i dodatkowe 125 g wódki.
Przełożyć do dużego garnka i powoli gotować,
zbierając z powierzchni tworzącą się pianę.
Cukier powinien się całkowicie rozpuścić,
a płyn powinien uzyskać konsystencję syropu.
Nie można zbyt długo gotować, aby nie zrobiła się galaretka.
Po ostudzeniu likier jeszcze zgęstnieje.

Gorący likier przelać do wysterylizowanej butelki.
Przechowywać w ciemnym, chłodnym miejscu do świąt Bożego Narodzenia.

Ponoć smakuje wybornie, kiedy poleje się nim lody waniliowe:)



Lekko znudzony pomocnik fotografa;)


Zachęcam Was do wykorzystania sezonu na czarne porzeczki i nastawienia likieru,
a sama udaję się w nieznane, w dosłownym tego słowa znaczeniu,
aby uciec od tłumów, które już dziś zaczynają nawiedzać moje miasto;)
Tym, którzy zamierzają obejrzeć najpiękniejsze na świecie żaglowce,
życzę niezwykłych przeżyć  i choć odrobiny cienia:)
Pozostałym, równie udanego weekendu!:)


wtorek, 27 listopada 2012

Zielona herbata z granatami




Jesienny, deszczowy wieczór.
Chwila odpoczynku z nogami do góry.
W głośnikach smooth jazz.
Przewracam strony kolorowego pisma.
Zimowe klimaty, świąteczne nastroje.
Przepis na herbatę z granatami.
Idę do kuchni wstawić wodę.
To chyba najszybciej zrealizowany przeze mnie przepis ;)





Zielona herbata z granatami
przepis z Weranda Country

2 kubki gorącej wody
2 łyżeczki zielonej herbaty
2 cienkie lekko rozgniecione plasterki imbiru
2 plasterki cytryny
ćwierć szklanki rozgniecionych nasion granatu
2 łyżki miodu

W dzbanku zalać wodą herbatę , cytrynę, imbir i nasiona granatu.
Poczekać 5 minut, aż herbata się zaparzy.
Posłodzić miodem.






niedziela, 29 maja 2011

Koktajl truskawkowo-bananowy


Ten koktajl można robić latem, kiedy sezon na truskawki w pełni
lub zimą z truskawek mrożonych i zawsze jest pyszny.




Koktajl truskawkowo-bananowy

25 dag truskawek
2-3 banany
sok z 1 pomarańczy

Wszystkie składniki zmiksować blenderem.
Koktail powinien być dość gęsty.